Czy GKS Katowice i Ruch Radzionków mogą zatrudnić nowych piłkarzy?
28.07.2012
W rozumieniu przepisów piłkarskich, "transfer" oznacza przejście zawodnika z klubu A do klubu B. Zatem teoretycznie oba śląskie kluby mogłyby pozyskać zawodników wolnych, których kontrakty wygasły.
- Możliwość uprawniania do gry wolnych zawodników przez klub ukarany sankcją, potocznie zwaną "zakazem transferowym", zależna jest od dokładnego brzmienia orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej - zaznaczył Jacek Masiota, prawnik i członek zarządu PZPN.
- Jeżeli zapisano w nim jedynie "zakaz dokonywania transferów z innych klubów", wówczas nie ma przeszkód do podpisania kontraktów z piłkarzami z kartą na ręku. Co innego natomiast, jeśli owa kara obejmuje także "zakaz zatrudniania nowych graczy". Wówczas nie ma możliwości angażu żadnego zawodnika z zewnątrz, niezależnie od jego statusu - wyjaśnił.
GKS jest niemal pogodzony z losem. - Będziemy uzupełniać skład naszą młodzieżą - zapowiada Radosław Bryłka, wiceprezes klubu. A to oznacza, że wszyscy testowani dotąd zawodnicy nie mieliby szans na angaż. Nieco otuchy GKS-owi dodał Wojciech Jugo. - Przyglądniemy się na pewno przypadkowi GKS-u. Sprawdzimy orzeczenie kary i sprawdzimy, czy pozwala ono na uprawianie wolnych graczy - zapewnił przewodniczący Wydziału Gier PZPN.
Sytuacja klubu z Bukowej nie jest zresztą tragiczna, bowiem GKS ma 17 zawodników z kontraktami. Znacznie gorzej wygląda położenie Ruchu Radzionków, który ma ledwie 3-4 piłkarzy z umowami. "Cidry" otrzymały jednak sugestię z PZPN-u, że mogą zakontraktować graczy "na zasadzie amatora".
- Poprosiliśmy o pisemną wykładnię tych przepisów. Jeżeli będzie po naszej myśli, być może... w środę zagramy w Pucharze Polski, po ledwie jednym wspólnym treningu! - oznajmił prezes Ruchu, Tomasz Baran.
- Możliwość uprawniania do gry wolnych zawodników przez klub ukarany sankcją, potocznie zwaną "zakazem transferowym", zależna jest od dokładnego brzmienia orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej - zaznaczył Jacek Masiota, prawnik i członek zarządu PZPN.
- Jeżeli zapisano w nim jedynie "zakaz dokonywania transferów z innych klubów", wówczas nie ma przeszkód do podpisania kontraktów z piłkarzami z kartą na ręku. Co innego natomiast, jeśli owa kara obejmuje także "zakaz zatrudniania nowych graczy". Wówczas nie ma możliwości angażu żadnego zawodnika z zewnątrz, niezależnie od jego statusu - wyjaśnił.
GKS jest niemal pogodzony z losem. - Będziemy uzupełniać skład naszą młodzieżą - zapowiada Radosław Bryłka, wiceprezes klubu. A to oznacza, że wszyscy testowani dotąd zawodnicy nie mieliby szans na angaż. Nieco otuchy GKS-owi dodał Wojciech Jugo. - Przyglądniemy się na pewno przypadkowi GKS-u. Sprawdzimy orzeczenie kary i sprawdzimy, czy pozwala ono na uprawianie wolnych graczy - zapewnił przewodniczący Wydziału Gier PZPN.
Sytuacja klubu z Bukowej nie jest zresztą tragiczna, bowiem GKS ma 17 zawodników z kontraktami. Znacznie gorzej wygląda położenie Ruchu Radzionków, który ma ledwie 3-4 piłkarzy z umowami. "Cidry" otrzymały jednak sugestię z PZPN-u, że mogą zakontraktować graczy "na zasadzie amatora".
- Poprosiliśmy o pisemną wykładnię tych przepisów. Jeżeli będzie po naszej myśli, być może... w środę zagramy w Pucharze Polski, po ledwie jednym wspólnym treningu! - oznajmił prezes Ruchu, Tomasz Baran.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku