Czy Dariusz Motała to dobry wybór dla GieKSy?
28.09.2015
Motała na stanowisku dyrektora sportowego zastąpił Grzegorza Proksę, który kilka dni temu podał się do dymisji w związku z fatalnymi wynikami osiąganymi przez zespół GKS-u. Dodatkowym powodem – jak twierdził Proksa – była również sytuacja wewnątrz klubu: „przywykłem do innego podejścia do zawodu” - komentował.
O ile w opinii pracy trenera Piekarczyka kibice byli raczej zgodni, o tyle o sensowności rozstania Proksy z klubem zdania są podzielone. Wielu obserwatorów i kibiców zwraca uwagę na fakt, iż były już dyrektor sporotwy samodzielnie przepracował zaledwie kilka miesięcy, pracując jedynie podczas letniego, krótszego okienka transferowego. Ciężko jest więc jednoznacznie ocenić jego pracę.
Dariusz Motała ma zatem ciężkie zadanie. We współpracy z trenerem Brzęczkiem nie może już dopuścić do beznadziejności sportowej w GKS-ie. W osiągnięciu tego celu z pewnością może mu pomóc znajomość środowiska piłkarskiego. W Lechu Motała pracował z Jose Maria Bakero, Mariuszem Rumakiem czy Maciejem Skorżą.
Kilkuletnie doświadczenie z pracy w Poznaniu wsparte stażem w FC Basel, meczami Kolejorza w europejskich pucharach czy doświadczeniem z pracy w Canal+ dają nadzieję, że Motała w GieKSie zagości na dłużej. Na dzisiejszej konferencji pełen był zapału do pracy
„Chciałbym podziękować za zaufanie jakim mnie obdarzono. Projekt, który chcemy zrealizować i możliwości rozwoju są bardzo interesujące. Dla mnie podjęcie pracy w GKS-ie to zaszczyt i zdaję sobie sprawę w jakim klubie jestem.
Mamy swoją wizję w pozyskiwaniu piłkarzy, chcemy usprawnić pracę akademii i wprowadzić do zespołu większą ilość zawodników z regionu. Jeśli chodzi o cele krótkoterminowe – w krótkim czasie musimy sprawić, by zespół odzyskał dobrą pozycję w tabeli.
Najbliższe dni będą dla nas bardzo intensywne i z pewnością spędzimy wiele czasu w klubie, by wszystko dobrze poznać. Prezes Cygan wspominał mi o presji kibiców kilka razy, dlatego jestem na to dobrze przygotowany.”
Warto podkreślić, że Dariusz Motała dostał od zarządu pełnię władzy do samodzielnego zarządzania klubem w obszarze sportowym. Zarówno Motała jak i Brzęczek przyznawali, że postawiony przed klubem plan awansu do Ekstraklasy w przeciągu dwóch lat nie uległ zmianie, a podpisane przez nich do końca sezonu kontrakty mogą zostać przedłużone.
O ile w opinii pracy trenera Piekarczyka kibice byli raczej zgodni, o tyle o sensowności rozstania Proksy z klubem zdania są podzielone. Wielu obserwatorów i kibiców zwraca uwagę na fakt, iż były już dyrektor sporotwy samodzielnie przepracował zaledwie kilka miesięcy, pracując jedynie podczas letniego, krótszego okienka transferowego. Ciężko jest więc jednoznacznie ocenić jego pracę.
Dariusz Motała ma zatem ciężkie zadanie. We współpracy z trenerem Brzęczkiem nie może już dopuścić do beznadziejności sportowej w GKS-ie. W osiągnięciu tego celu z pewnością może mu pomóc znajomość środowiska piłkarskiego. W Lechu Motała pracował z Jose Maria Bakero, Mariuszem Rumakiem czy Maciejem Skorżą.
Kilkuletnie doświadczenie z pracy w Poznaniu wsparte stażem w FC Basel, meczami Kolejorza w europejskich pucharach czy doświadczeniem z pracy w Canal+ dają nadzieję, że Motała w GieKSie zagości na dłużej. Na dzisiejszej konferencji pełen był zapału do pracy
„Chciałbym podziękować za zaufanie jakim mnie obdarzono. Projekt, który chcemy zrealizować i możliwości rozwoju są bardzo interesujące. Dla mnie podjęcie pracy w GKS-ie to zaszczyt i zdaję sobie sprawę w jakim klubie jestem.
Mamy swoją wizję w pozyskiwaniu piłkarzy, chcemy usprawnić pracę akademii i wprowadzić do zespołu większą ilość zawodników z regionu. Jeśli chodzi o cele krótkoterminowe – w krótkim czasie musimy sprawić, by zespół odzyskał dobrą pozycję w tabeli.
Najbliższe dni będą dla nas bardzo intensywne i z pewnością spędzimy wiele czasu w klubie, by wszystko dobrze poznać. Prezes Cygan wspominał mi o presji kibiców kilka razy, dlatego jestem na to dobrze przygotowany.”
Warto podkreślić, że Dariusz Motała dostał od zarządu pełnię władzy do samodzielnego zarządzania klubem w obszarze sportowym. Zarówno Motała jak i Brzęczek przyznawali, że postawiony przed klubem plan awansu do Ekstraklasy w przeciągu dwóch lat nie uległ zmianie, a podpisane przez nich do końca sezonu kontrakty mogą zostać przedłużone.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku