Czemu GKS Katowice wygrał z Kluczborkiem? "Pomagał mu wiatr"

10.04.2011
Ciekawą koncepcję przyczyn porażki MKS-u Kluczbork w Katowicach przedstawił trener gości, Ryszard Okaj. Jego zdaniem "GieKSa" wygrała dzięki pomocy… silnie wiejącego wiatru.
- Gospodarzom pomagają nie tylko ściany, ale i wiatr. Do przerwy GKS grał z wiatrem, po przerwie wiatr ustał - w ten niecodzienny sposób szkoleniowiec klubu z Opolszczyzny tłumaczył swój zespół z porażki.

- Ja myślę, że wiatr nam nie pomagał - ripostował Wojciech Stawowy. - Zagraliśmy pewnie i konsekwentnie. To pomogło nam odnieść skromne, ale zasłużone zwycięstwo.

Trener GKS-u był zadowolony z postawy swoich piłkarzy, choć oczekiwał od nich lepszej skuteczności. - Pierwsze 45 minut było dobre w naszym wykonaniu. Szkoda, że nie zamieniliśmy tych klarownych sytuacji, które miał Janek Dziedzic czy Bartek Chwalibogowski, na bramki. Wtedy nie byłoby tak nerwowo w drugich 45 minutach - słusznie zauważył Stawowy.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również