Cracovia - TMH Polonia. Na co mogą liczyć?

10.11.2014
Bytomianie jadą w środę do Krakowa ponownie powalczyć o punkty PHL. Tym razem w zaległym meczu 2 kolejki ligowych zmagań. Czy są w stanie przywieźć spod Wawelu coś więcej niż parę zdobytych goli?
bytomski-hokej.pl
Poprzedni mecz z Cracovią pokazał, że tak. Co prawda „Pasy” wygrały w pierwszej w tym sezonie konfrontacji z niebiesko-czerwonymi 6-4 ale Polonia sprawiła sporo kłopotów krakowianom, a po pierwszej tercji prowadziła nawet niespodziewanie 3-1.

Z drugiej strony aktualni posiadacze trofeum Pucharu Polski walczą o jak najwyższą pozycję w ligowej tabeli, podczas gdy Polonia utknęła, wydaje się niemalże na stałe, na odległym dziewiątym miejscu. Jeżeli pojutrze gospodarze pojedynku zatryumfują, mogą się znaleźć nawet na drugim miejscu w klasyfikacji, z zaledwie trzema punktami straty do jastrzębskich liderów.

Polonia na pewno nie zechce dopuścić do takiej sytuacji. Pytanie czy hokeiści Mariusza Kiecy, wciąż znajdą w u siebie dość determinacji, bo kontynuować walkę w sezonie, w którym skazani są na ciągłe wyjazdowe występy.

Sezon ten i tak wydaje się być już stracony dla bytomian. No chyba że ukończony remont dachu „Stodoły” i późniejsza możliwość gry przed własną publicznością na tyle zmobilizują „Polonistów”, że ci zaczną wówczas wygrywać wszystko co tylko się da.
źródło: sportslaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również