Cracovia - TMH Polonia 8-3. Niespodzianki nie było

12.11.2014
W Krakowie miała dzisiaj wygrać ekipa gospdarzy i tak też się stało. Od samego początku, do samego końca rywalizacji, lepsi byli hokeiści Comarch Cracovii i ich zwycięstwo nie podlegało dyskusji.
bytomski-hokej.pl
W pierwszej tercji, dopiero przy stanie 3-0 dla „Pasów”, bramkę zdołali zdobyć bytomianie, gdy na cztery sekundy przed końcem tej odsłony meczu, do bramki trafił Martin Przygodzki.

Po zmianie stron Polonia szybciej odpowiedziała na gola Cracovii. Branislav Fabry strzelił bowiem na 4-2 lecz mimo tego na kolejną przerwę goście schodzili przygrywając różnicą trzech bramek. Inna sprawa, jak ładnego gola zdobył słowacki napastnik niebiesko-czerwonych, kiedy to po samotnym rajdzie strzałem w okienko bramki pokonał Radziszewskiego.

Ostatnie 20 minut konfrontacji na lodowisku im. Adama „Rocha” Kowalskiego to już niemalże dobijanie leżącego, kolejne gole dla „Pasów” i potwierdzenie supremacji rywali bytomian. Taki scenariusz jest w tym sezonie odgrywany przy okazji prawie każdego meczu z udziałem „Polonistów”.
źródło: sportslaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również