Co z testowanymi? Tego nie wiedzą nawet oni sami…

14.07.2012
Sztab szkoleniowy GKS-u Katowice nie ma łatwego życia. Wciąż nie wiadomo, w której lidze zagra GieKSa. - Ani ja, ani trener, ani chyba nikt nie jest w stanie jasno określić, co będzie - mówi Przemysław Trytko.
Trytko trenuje z GKS-em od poniedziałku. Dzisiejszy mecz z Piatem Gliwice był jego drugim sparingiem w katowickich barwach. - Jeszcze się docieram z drużyną. Nie wszystkich jeszcze "łapię". Kto jak poda piłkę, czy jak chce ją dostać. Na pewno było już lepiej niż z Zagłębiem Sosnowiec, ale uważam, że stać mnie na lepszą grę - komentuje napastnik.

Do kiedy potrwają testy Trytki przy Bukowej? Na takie pytanie, tuż po meczu, zawodnik nie był w stanie odpowiedzieć. - Nic ciekawego nie powiem, bo sam nie wiem. Tak jak chyba cały klub i reszta chłopaków. Nie są jeszcze dograne pewne sprawy. Ze mną jest tak samo - przyznaje. Te "niedograne sprawy" to oczywiście liga, w której GKS (KP?) będzie występował.

- Może być nawet tak, że będzie ta ekstraklasa, przyjdą nowi ludzie i nie będzie dla mnie miejsca w tej drużynie. Jest dużo kombinacji i możliwości. Ani ja, ani trener, ani chyba nikt nie jest w stanie jasno określić, co będzie - mówi Trytko.

Podobnie ma się sprawa z innymi testowanymi zawodnikami. - Nie wiem, do kiedy będę trenował z GKS-em. Chciałbym tu zostać i spróbować się w tym zespole - podkreśla Bartłomiej Babiarz. - Ja wiem tyle, że zostaję do środy - dodaje Daiji Kimura.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również