Co czeka teraz Ruch Radzionków i GKS Katowice?

14.06.2012
Oba kluby nie otrzymały wczoraj licencji na grę w I lidze. Co więc czeka je w najbliższym czasie? Czy uda się poprawić niedociągnięcia? To najważniejsze pytania, jakie zadają sobie w obu zespołach.
W przypadku GKS-u, sama uchwała Rady Miasta, o zasileniu klubowej kasy 1,6 miliona złotych w zamian za akcje spółki, nie okazała się dla komisji licencyjnej wystarczająca. W Katowicach celem numer jeden jest jednak obecnie dogadanie się z Józefem Wojciechowskim w sprawie przejęcia Polonii Warszawa, dzięki czemu do Katowic... może zawitać ekstraklasa.

W "Cidrach" też nie byli zaskoczeni decyzją komisji. - Nie dysponujemy pisemnym potwierdzeniem porozumienia z ZUS-em, choć ustną zgodę wynegocjowaliśmy - mówi Marcin Wąsiak, wiceprezes klubu. - Finanse to jednak nie jedyny problem Ruchu. Klub wciąż nie ma zgody na organizację imprez masowych, co oznacza, że jego stadion nie spełnia wymogów licencyjnych - podkreśla Jan Popiołek, przewodniczący komisji. To może się już niebawem zmienić... - Jesteśmy już po policyjnej inspekcji obiektu. Tym razem nie było żadnych zastrzeżeń, w związku z czym są przesłanki, by wojewoda zmienił decyzję - dodaje Wąsiak.

- W czwartek bądź w piątek dostarczymy do klubów uzasadnienia naszych decyzji. Od tego momentu mają one cztery dni na złożenie apelacji do komisji odwoławczej. Ta zaś powinna się zebrać w ciągu tygodnia od otrzymania wniosków - tłumaczy Popiołek. Teoretycznie więc 25 czerwca powinniśmy poznać decyzje w sprawie obu klubów, na które niecierpliwie czeka Polonia Bytom, najwyżej sklasyfikowany spadkowicz...
źródło: Sport

Przeczytaj również