"Ciężka praca to jedyna szansa, by spełnić marzenie"
27.05.2018
- Jechaliśmy tutaj, żeby podnieść się z kolan po dwóch derbowych porażkach. Nie udało się, bo remis nas nie zadowala w żadnym aspekcie. Zagraliśmy słabe spotkanie, sytuacje były tylko w drugiej połowie. Z jednej jak i drugiej strony była walka do końca o trzy punkty. Remis nie zadowala żadnej z drużyn - ocenił spotkanie trener GKS-u Katowice, Jacek Paszulewicz. O ile dla GieKSy ten mecz nie miał dużego ciężaru gatunkowego, bo przy Bukowej już wcześniej pogodzili się z tym, że w kolejnym sezonie zagrają w Nice I lidze, tak gospodarze walczyli o utrzymanie. Remis spowodował, że Olimpia Grudziądz spadła do II ligi.
GKS w ostatniej kolejce zagra u siebie z Górnikiem Łęczna, który jeszcze walczy o ligowy byt. - Mamy jeszcze jeden mecz do rozegrania. Chcielibyśmy się godnie pożegnać na swoim obiekcie i wrócić do ciężkiej pracy. Uważam, że to jest jedyna szansa na to, by spełnić upragnione marzenie wszystkich w Katowicach, czyli awans - podkreślił szkoleniowiec katowiczan.
GKS w ostatniej kolejce zagra u siebie z Górnikiem Łęczna, który jeszcze walczy o ligowy byt. - Mamy jeszcze jeden mecz do rozegrania. Chcielibyśmy się godnie pożegnać na swoim obiekcie i wrócić do ciężkiej pracy. Uważam, że to jest jedyna szansa na to, by spełnić upragnione marzenie wszystkich w Katowicach, czyli awans - podkreślił szkoleniowiec katowiczan.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku