Ciarko - Naprzód 4-2. Mistrz Polski przetestował bramkarza

18.11.2014
Michał Elżbieciak miał sporo pracy w meczu z Ciarko Sanok. Bramkarz Naprzodu Janów spisywał się bardzo dobrze, ale nie zdołał uchronić swojego zespołu od porażki z mistrzem Polski.
archiwum
W tym meczu zdecydowanym faworytem był mistrz Polski, który jako pierwszy w lidze zdobył przynajmniej 100 goli. Ten fakt mógł oznaczać, że Michał Elżbieciak będzie miał dzisiaj sporo pracy - i faktycznie, gospodarze raz za razem sprawdzali czujność bramkarza Naprzodu.

Ten bronił bardzo dobrze, ale wszystko obronić nie był w stanie. Mimo wielu udanych i skutecznych interwencji, Elżbieciak cztery razy musiał wyciągać krążek z bramki. Trzeba jednak przyznać, że janowianie potrafili uprzykrzać życie graczom z Sanoka i dwa razy dochodzili rywala na jedną bramkę.

W pierwszej tercji dla Naprzodu bramkę zdobył Patryk Kogut w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Ciarko. Co ciekawe, była to pierwszy stracony gol przez sanoczan od ponad czterech godzin. Ten sam zawodnik skarcił gospodarzy raz jeszcze, w trzeciej tercji. Dwa gole to jednak było zbyt mało, by sprawić niespodziankę.
źródło: SportSlaski.pl / hokej.net

Przeczytaj również