Ciarko - JKH 2-4. Jastrzębianie zdobyli Puchar Polski!!!

29.12.2012
Niesamowity przebieg miało finałowe spotkanie Pucharu Polski. Jastrzębianie przegrywali już dwoma trafieniami, by w trzeciej tercji doprowadzić do wyrównania i ostatecznie wyjść na prowadzenie!
Gospodarze turnieju świetnie weszli w spotkanie. W trzeciej minucie Marcin Kolusz wypatrzył Tomasza Malasińskiego, który otworzył wynik. W drugiej tercji grę w przewadze wykorzystał Pavel Mojżisz. Nadzieję na korzystny rezultat dał gościom, na niecałą minutę przed końcem tej części, Mateusz Danieluk.

Do wyrównania, jeszcze przed przerwą, mógł doprowadzić Radek Prochazka. Trafił jednak w słupek. Więcej szczęścia, w drugiej minucie trzeciej partii, miał Adrian Labryga, który umieścił krążek w siatce w momencie, gdy Ciarko kończyło grę w osłabieniu.

Jastrzębianie poszli za ciosem. JKH wyszło na prowadzenie po trafieniu Prochazki. Sanoczanie rzucili się do zdecydowanych ataków, jednak w bramce dobrze spisywał się Kamil Kosowski. Podopieczni Jirziego Reznara przetrwali trudne chwile i dobili mistrza Polski. Czwartego gola zdobył Kamil Górny. Gospodarze wycofali jeszcze bramkarza, ale nie zdołali odmienić losów spotkania. To największy sukces w historii JKH!

Jastrzębianie zdobyli także kilka nagród indywidualnych: najlepszym bramkarzem turnieju finałowego został Kosowski, a najlepszym napastnikiem Ruchard Kral.

Ciarko Sanok - JKH GKS Jastrzębie 2-4 (1-0, 1-1, 0-3)
1-0 - Malasiński (Kolusz), 2:56
2-0 - Mojżisz (Dronia), 35:29
2-1 - Danieluk (Marzec), 39:06
2-2 - Labryga (Urbanowicz), 41:48
2-3 - Prochazka (Salamon - Urbanowicz), 47:18
2-4 - Górny, 56:58

Ciarko: Odrobny - Mojżisz, Dronia, Malasiński, Zapała, Kolusz - Kotaszka, Wajda, Vozdecky, Bartosz, Radwański - Kubat, Rąpała, Gruszka, Dziubiński, Strzyżowski - Pociecha, Bułanowski, Milan, Biały, Mermer.

JKH:
Kosowski - Zat'ko, Górny, Danieluk, Kral, Kapica - Labryga, Bryk, Sulka, Słodczyk, Bordowski - Pastryk, Mateusz Rompkowski, Salamon, Prochazka, Urbanowicz - Dąbkowski, Kogut, Marzec, Maciej Rompkowski.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również