"Ciągle wierzę w tę szatnię, w tych chłopaków i swoją pracę"

05.04.2015
- Jesteśmy w bardzo trudnym momencie, mamy przed sobą coraz większą skalę trudności, żeby wydostać się z marazmu - powiedział po porażce z Wigrami Suwałki trener GKS-u Katowice, Artur Skowronek.
Łukasz Sobala/Pressfocus
W tym roku GKS Katowice zdobył tylko cztery punkty. Wczoraj poniósł drugą porażkę z rzędu. - Przejeżdżając kawał drogi przez Polskę wiedzieliśmy jakiej wagi jest to spotkanie. Chcieliśmy odbić się od marazmu, w którym się znaleźliśmy. Ten ostatni tydzień przygotowujący do spotkania napawał mnie optymizmem. Roszady, które były, wyglądały dobrze. Gdy przychodzi stawka, presja, to trzeba obronić się skalą umiejętności, której nie pokazaliśmy. Nie przeradzało się to na sytuacje. Ten problem dalej mamy - przyznał trener Artur Skowronek.

Jakie są przyczyny porażki? - Ta porażka wzięła się znowu z błędów, które nie powinny się powielać. Mamy przed piłką siedmiu, ośmiu zawodników, a boczne sektory są wolne i przez to idą dośrodkowania swobodne w nasza stronę, które zamykali skrzydłowi. Jesteśmy w bardzo trudnym momencie, mamy przed sobą coraz większą skalę trudności, żeby wydostać się z marazmu. Ciągle wierzę w tę szatnię, w tych chłopaków i swoją pracę, która musi nas obronić, bo za chwilę będzie naprawdę gorąco - stwierdził trener GKS-u.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo wygraliśmy w trudnym meczu z bardzo dobrym przeciwnikiem. Do przerwy nie graliśmy tak, jak sobie założyliśmy. Stąd pojawiła się dominacja GKS-u, ale przeprowadziliśmy kilka akcji, które powinny zakończyć się bramkami. Udało nam się otworzyć wynik i pozwoliło to na kontrolowanie sytuacji. Byliśmy dobrze zorganizowani w defensywie i umiejętnie wyprowadzaliśmy kontrataki. Mieliśmy dwie-trzy okazje, które powinniśmy zamienić na bramkę. Cieszą punkty, bo do utrzymania trzeba ich zdobyć około czterdziestu. Musimy zrobić jeszcze wiele, żeby się utrzymać, ale to zwycięstwo to mały krok ku temu. Przy okazji chciałbym życzyć wszystkim Wesołych Świąt, a Arturowi życzę powodzenia w kolejnych meczach - podsumował Zbigniew Kaczmarek, trener Wigier.
 
źródło: gkskatowice.eu

Przeczytaj również