"Choć bielszczanie nie punktują w lidze, trzeba podejść z szacunkiem"

15.08.2013
Obrońca GKS-u raczej nie zagra w jutrzejszym spotkaniu Pucharu Polski z Podbeskidziem. Liczy jednak, że GieKSa wyeliminuje rywala z ekstraklasy. - Pokażemy, że potrafimy grać w piłkę - mówi Adrian Napierała.
- Chcemy wygrać, żeby przejść Podbeskidzie i grać dalej, aby kolejny rywal przyjechał na Bukową. Będzie to Zawisza Bydgoszcz albo Pogoń Szczecin. Najpierw musimy jednak przejść Podbeskidzie. Czeka nas trudne zadanie. Choć bielszczanie nie punktują w lidze, trzeba podejść z szacunkiem do rywala. To zawsze ekstraklasa, ale zagramy z wiarą we własne umiejętności. Pokażemy, że na własnym stadionie potrafimy grać w piłkę - zapowiada obrońca katowiczan.

Doświadczony podopieczny Rafała Góraka analizuje też dość niemrawy start GKS-u w lidze. - Miejmy nadzieję, że rozpędzimy się jak najszybciej. Jesteśmy kołem napędowym Bukowej i będziemy się starać, żeby wszystko ruszyło do przodu. My jako drużyna, trenerzy i kibice chcielibyśmy już teraz osiągać zwycięstwa i zrobimy wszystko, żeby to już nastąpiło - obiecuje kontuzjowany aktualnie zawodnik z Bukowej.
źródło: gkskatowice.eu

Przeczytaj również