Chciałby jak najszybciej założyć łyżwy, ale musi "odbudować" nogę
04.08.2009
Tyscy hokeiści, po pierwszej tzw. "suchej" części okresu przygotowawczego, wrócili na lód. Rozegrali mecz kontrolny z JKH Jastrzębie, ale w okrojonym składzie. Na taflę nie wyjechali podstawowi zawodnicy, którzy otrzymali wolne, a także kontuzjowany Adam Bagiński. Napastnik GKS-u przeszedł niedawno zabieg i powoli wraca do pełni sił. - Na razie ćwiczę indywidualnie. Rowerek, siłownia i tego typu sprawy. Muszę wzmocnić nogę po artroskopii i dopiero wtedy będę mógł założyć łyżwy - mówi Bagiński, który chciałby jak najszybszego powrotu do zajęć z drużyną.
- Odczuwam jeszcze lekki ból, ale zależy mi, żeby jak najwcześniej móc w pełni się przygotowywać. Jak przepracuję ten okres, taka będzie forma podczas sezonu - przyznaje 29-latek. - Wiem również, że dopóki lekarz mi nie pozwoli, to nie mogę zbyt mocno obciążać kolana. Muszę mu zaufać i słuchać się wszelkim zaleceniom, gdyż zbyt wczesne forsowanie stawu może skończyć się tragicznie. Lepiej zaczekać tydzień dłużej niż pauzować kolejny miesiąc z powodu odnowienia urazu - kończy Bagiński.
- Odczuwam jeszcze lekki ból, ale zależy mi, żeby jak najwcześniej móc w pełni się przygotowywać. Jak przepracuję ten okres, taka będzie forma podczas sezonu - przyznaje 29-latek. - Wiem również, że dopóki lekarz mi nie pozwoli, to nie mogę zbyt mocno obciążać kolana. Muszę mu zaufać i słuchać się wszelkim zaleceniom, gdyż zbyt wczesne forsowanie stawu może skończyć się tragicznie. Lepiej zaczekać tydzień dłużej niż pauzować kolejny miesiąc z powodu odnowienia urazu - kończy Bagiński.
Polecane
Polska Hokej Liga