"Chcę zobaczyć, jak to jest, gdy w GKS-ie Katowice są pieniądze"

14.07.2010
Dlaczego Kamil Cholerzyński, mimo dużego zainteresowania z ekstraklasy, zdecydował się zostać na Bukowej? - W głowie miałem to, że sytuacja klubu jest coraz lepsza - mówi wychowanek GieKSy.
O możliwym transferze Kamila Cholerzyńskiego mówiło się od roku. Padały nazwy kolejnych klubów z ekstraklasy. Legia Warszawa, GKS Bełchatów, Zagłębie Lubin, Korona Kielce , Cracovia... Chętnych było sporo. Ostatecznie jednak "Kufel" zdecydował się przedłużyć o 12 miesięcy - do 2013 roku - swój kontrakt z GKS-em Katowice. Dlaczego?

- Przeżyłem już w GieKSie biedę. Teraz chcę zobaczyć, jak to jest, gdy na Bukowej są pieniądze - uśmiecha się wychowanek katowiczan. - Ja tymi wszystkimi spekulacji myśli sobie zresztą nie zaprzątałem. W głowie miałem to, że w sytuacja GKS-u jest coraz lepsza. Dogadaliśmy się bardzo szybko - zapewnia Cholerzyński.

Zadowoleni są kibice, których jest ulubieńcem, zadowolony jest Dariusz Fornalak, który widzi w nim ostoję drugiej linii. - Ze współpracy z trenerem jestem bardzo zadowolony. On zaufał nam, my zaufaliśmy jemu. Chcemy kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa. W lidze będziemy należeć do faworytów - podkreśla piłkarz GKS-u. Kogo jeszcze widzi w tym gronie? - Pogoń Szczecin i Piasta Gliwice. Ale na pewno włączą się w to wszystko jeszcze jakieś dwie drużyny - uważa.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również