Centrozap zerwał rozmowy z GKS-em, ale klubu o tym nie poinformował

06.07.2009
- Upolitycznienie GKS-u? Nie rozumiemy tego zarzutu. Podobnie jak pretensji o środową konferencję prasową - Artur Łój, wiceprezes katowickiego klubu, nie zgadza się z krytyką ze strony Cetrozapu.
Ireneusz Król, prezes Centrozapu, o zerwaniu negocjacji z GieKSą poinformował na antenie telewizji TVP Katowice wczoraj, ale do tej pory na Bukową nie wpłynęło w tej sprawie żadne oficjalne pismo. - Czekamy na nie, bo jak na razie całą sprawę znamy tylko z mediów - przyznaje Artur Łój. Wiceprezes klubu nie ukrywa natomiast, że jest mocno zdziwiony argumentami Króla.

- Upolitycznienie GKS-u? Nie rozumiemy tego zarzutu. Podobnie jak pretensji o konferencję prasową, jaką zwołaliśmy w ubiegłą środę. Wszystkie nasze kroki konsultowaliśmy bowiem z władzami Centrozapu. Mieliśmy akceptację na ogłoszenie stanu rozmów - podkreśla Łój. Zarazem jednak zaznacza, że klub wyraża chęć dalszych pertraktacji.

Ale szanse na pozytywny odzew są iluzoryczne. - Co gdyby nie udało się nam porozumieć z Centrozapem? Damy sobie radę, choć na pewno będzie biedniej - stwierdził kilka dni temu Piotr Hyla, rzecznik prasowy GieKSy. Wtedy jednak w taki obrót spraw nikt nie wierzył...
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również