"Cegiełka" Janusza Jojki przy transferze
03.01.2015
Adrian Frańczak, który ma grać dla GKS-u Katowice, jest wychowankiem KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W tym klubie grał, trenował bramkarzy, a później był nawet prezesem Janusz Jojko, którego kibicom na Górnym Śląsku nie trzeba przedstawiać. Pomocnik przyznaje, że obecny szkoleniowiec golkiperów GieKSy miał wpływ na decyzję o przenosinach na Bukową.
- Janusz Jojko spędził w Ostrowcu Świętokrzyskim sporo czasu, najpierw jako trener bramkarzy, a następnie prezes zarządu. Myślę, że dołożył również "cegiełkę" do tego, że w rundzie wiosennej będę występował w GieKSie - mówi Frańczak, któremu do bycia pełnoprawnym zawodnikiem katowickiej drużyny brakuje już tylko badań medycznych.
- Jest to formalność. Przychodzę do GKS-u z wielkimi nadziejami. GieKSa to renomowany, wielki klub i cieszę się bardzo, że będę mógł reprezentować jego barwy. Miło mi, że przedstawiciele GKS-u wyrazili zainteresowanie moją osobą - podkreśla zawodnik, który ostatnio reprezentował Sandecję Nowy Sącz.
- Janusz Jojko spędził w Ostrowcu Świętokrzyskim sporo czasu, najpierw jako trener bramkarzy, a następnie prezes zarządu. Myślę, że dołożył również "cegiełkę" do tego, że w rundzie wiosennej będę występował w GieKSie - mówi Frańczak, któremu do bycia pełnoprawnym zawodnikiem katowickiej drużyny brakuje już tylko badań medycznych.
- Jest to formalność. Przychodzę do GKS-u z wielkimi nadziejami. GieKSa to renomowany, wielki klub i cieszę się bardzo, że będę mógł reprezentować jego barwy. Miło mi, że przedstawiciele GKS-u wyrazili zainteresowanie moją osobą - podkreśla zawodnik, który ostatnio reprezentował Sandecję Nowy Sącz.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku