Były napastnik katowiczan: GKS zdobył przypadkowego gola
30.07.2011
Rosłego napastnika Olimpii Elbląg rozsierdził zwłaszcza sposób, w jaki Jan Belianczin uratował gospodarzom remis. - GKS zdobył bardzo przypadkowego gola. Po stałym fragmencie można strzelić, jeśli jakoś się uderzy, a ta piłka ledwo się dotoczyła do bramki - stwierdził Buśkiewicz, którego nie pocieszyło nawet to, że Olimpia pokazała się przy Bukowej z dobrej strony.
- Nie wiem, czy będziemy groźni dla każdego rywala. Mamy fatalny terminarz, gramy pięć pierwszych meczów na wyjeździe. Jeśli będziemy zdobywać po jednym punkcie, to jest to trochę za mało. W Katowicach była szansa na trzy punkty, dlatego mocno żałujemy tego meczu - zakończył piłkarz, który przy Bukowej grał na wypożyczeniu z Korony Kielce.
- Nie wiem, czy będziemy groźni dla każdego rywala. Mamy fatalny terminarz, gramy pięć pierwszych meczów na wyjeździe. Jeśli będziemy zdobywać po jednym punkcie, to jest to trochę za mało. W Katowicach była szansa na trzy punkty, dlatego mocno żałujemy tego meczu - zakończył piłkarz, który przy Bukowej grał na wypożyczeniu z Korony Kielce.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku