Były król strzelców IV ligi w lecie definitywnie pożegna się z GieKSą

06.05.2009
Imponujący ostatnio formą w rozgrywkach III ligi Michał Gruchalski najpewniej nie założy już koszulki GKS-u Katowice, z którego jest tylko wypożyczony do Walki Zabrze.
Choć formalnie nadal związany jest z GKS-em Katowice, to wszystko wskazuje na to, że przygoda Michała Gruchalskiego z I-ligowcem dobiegła końca już ubiegłego lata. Wówczas to katowiczanie oddali go na 12 miesięcy do Walki Zabrze. W czerwcu wygaśnie jego wypożyczenie do III-ligowca... - I stanę się wolnym zawodnikiem. Mój kontrakt z GieKSą również obowiązuje do końca sezonu, a mało prawdopodobne, by jej włodarze chcieli go przedłużyć. Ja przynajmniej od dłuższego czasu żadnego sygnału z Bukowej nie dostałem - tłumaczy 24-latek.

Jeśli Gruchalski utrzyma obecną formę, to nie powinien mieć problemów ze znalezieniem pracodawcy na wyższym szczeblu niż ten III-ligowy. W tych rozgrywkach skutecznością co prawda nie imponuje - bramkarzy rywali pokonywał trzykrotnie - ale najczęściej ustawiany jest na prawym skrzydle. Tam ze swych obowiązków wywiązuje się bardzo udanie. Dość powiedzieć,że w ostatnich trzech kolejkach popisał się taką samą liczbą asyst.

Przypomnijmy, wychowanek Zantki Chorzów do GKS-u trafił w przerwie zimowej sezonu 2007/2008, niedługo po tym jak w barwach Wawelu Wirek został królem strzelców IV ligi. W zespole z Katowic zdołał jednak rozegrać raptem cztery ligowe spotkania, za każdym razem pojawiając się zresztą na boisku z ławki rezerwowych.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również