Były gracz GKS-u: Ludzie z Katowic są w "gorącej wodzie kąpani"
04.09.2011
Przyznać trzeba, że Markowski był jednym z lepszych zawodników na boisku. - Po tym, jak straciliśmy trzy punkty z Górnikiem Łęczna, przyjechaliśmy do Katowic jak po swoje. Wiedzieliśmy, że GKS-owi "nie idzie" w tym sezonie, i że sytuacja w tym klubie jest taka, a nie inna. Sentymentów nie było, chociaż tej drużynie kibicuję - mówił "Maro".
Kiedy Markowski występował w Katowicach, drużyna nie grała na poziomie, który spełniałby oczekiwania kibiców. Klub miał też swoje problemy. Ale to, co wczoraj pokazał GKS, zaskoczyło wszystkich, włącznie z piłkarzami Kolejarza Stróże, którzy spodziewali się poważniejszej przeprawy.
- Widać, że GKS-owi brakuje koncepcji w ofensywie. Przez 90 minut meczu z nami nie stworzyli sobie sytuacji - wskazał Markowski. Następnie skrytykował działaczy. - Ludzie z Katowic są w "gorącej wodzie kąpani". Sądzę, że władzom zabrakło cierpliwości i spokoju. Częste zmiany piłkarzy i trenerów nie przynoszą dobrych efektów, o czym świadczy lokata w tabeli. Miejsce w strefie spadkowej I ligi nie przystoi takiemu klubowi jak GKS - dodał.
Katowiczanie do Kolejarza Stróże tracą już sześć punktów. Do lidera aż dziewięć.
Kiedy Markowski występował w Katowicach, drużyna nie grała na poziomie, który spełniałby oczekiwania kibiców. Klub miał też swoje problemy. Ale to, co wczoraj pokazał GKS, zaskoczyło wszystkich, włącznie z piłkarzami Kolejarza Stróże, którzy spodziewali się poważniejszej przeprawy.
- Widać, że GKS-owi brakuje koncepcji w ofensywie. Przez 90 minut meczu z nami nie stworzyli sobie sytuacji - wskazał Markowski. Następnie skrytykował działaczy. - Ludzie z Katowic są w "gorącej wodzie kąpani". Sądzę, że władzom zabrakło cierpliwości i spokoju. Częste zmiany piłkarzy i trenerów nie przynoszą dobrych efektów, o czym świadczy lokata w tabeli. Miejsce w strefie spadkowej I ligi nie przystoi takiemu klubowi jak GKS - dodał.
Katowiczanie do Kolejarza Stróże tracą już sześć punktów. Do lidera aż dziewięć.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku