Było o nim głośno rok temu. Teraz otrzyma prawdziwą szansę?

08.02.2011
- Ten chłopak powinien był trenować z I-ligową kadrą już dawno temu. Piłkarsko niczym nie ustępuje zawodnikom pierwszej drużyny - tak w GKS-ie Katowice mówią o Bartłomieju Kędzierskim.
Głośno zrobiło się o nim mniej więcej rok temu. Wtedy miał już za sobą debiut w I lidze i powołanie do reprezentacji U-18. Wyczyn naprawdę godny uznania, bo przecież Kędzierski urodził się bez ręki...

Byli tacy, którzy wróżyli mu szybki awans - i to na stałe - do pierwszego zespołu. Stało się inaczej, ale teraz przed tym 19-letnim dziś napastnikiem nadarza się kolejna szansa. - I to duża. Myślę, że będzie potrafił z niej skorzystać - mówi trener Wojciech Stawowy. - Bartek to bardzo zdolny chłopak. Dostał okazję gry w sparingach i będzie grał w nich nadal - dodaje.

Kędzierski może też zresztą liczyć na przychylność Marcina Gabora, drugiego trenera katowiczan. - Osobiście uważam, że ten chłopak powinien był trenować z I-ligową kadrą już dawno temu. A tak, musi nadrabiać zaległości, zwłaszcza jeśli chodzi o intensywność gry. Piłkarsko natomiast niczym nie ustępuje zawodnikom pierwszej drużyny - przekonuje Gabor. Zapowiada też: - Takich chłopaków chcemy wprowadzać do drużyny jak najczęściej.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również