Był sprawdzany przez GKS Katowice, dzisiaj jest w Białymstoku
27.11.2011
Można to wywnioskować ze słów Rafała Góraka. Szkoleniowiec przyglądał się wczoraj kilku testowanym piłkarzom. Żaden z nich nie zachwycił. - Wiem, że to trudne mecze, bo przyjeżdżają ludzie z różnych stron kraju i mają stworzyć zespół. Niemniej wielu spośród nich zagrało po prostu bardzo słabo. Z tej grupy jeden, góra dwóch, zostanie zaproszonych na testy wydolnościowe - oznajmił trener Górak.
Bella nie mając więc nic do stracenia pojechał do Białegostoku. - Nie ukrywam, że jeśli nadarzyłaby się okazja do pójścia gdzieś wyżej, to na pewno bym z niej skorzystał. Pomny doświadczeń z lata, nie jestem jednak jakoś nadmiernie podniecony - przyznał zawodnik Ruchu Zdzieszowice.
Czy Bella jest wśród tych dwóch nazwisk, którym Rafał Górak dałby jeszcze jedną szansę? - Nie podam nazwisk, bo menedżerowie od razu myślą, że ich zawodnicy potrafią naprawdę dobrze grać w piłkę, a daleko im do tego - tłumaczy szkoleniowiec GKS-u.
Bella nie mając więc nic do stracenia pojechał do Białegostoku. - Nie ukrywam, że jeśli nadarzyłaby się okazja do pójścia gdzieś wyżej, to na pewno bym z niej skorzystał. Pomny doświadczeń z lata, nie jestem jednak jakoś nadmiernie podniecony - przyznał zawodnik Ruchu Zdzieszowice.
Czy Bella jest wśród tych dwóch nazwisk, którym Rafał Górak dałby jeszcze jedną szansę? - Nie podam nazwisk, bo menedżerowie od razu myślą, że ich zawodnicy potrafią naprawdę dobrze grać w piłkę, a daleko im do tego - tłumaczy szkoleniowiec GKS-u.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku