Był bohaterem meczu Pogoń - GKS. Teraz ponownie leczy kontuzję

12.05.2012
Gabriel Nowak w poprzednim sezonie zapewnił GKS-owi Katowice zwycięstwo nad Pogonią w Szczecinie. Teraz będzie trzymał kciuki za ten klub przed telewizorem. - Cały czas kibicuję GieKSie - zapewnia.
W poprzednim sezonie GKS rozegrał w Szczecinie prawdziwy dreszczowiec. Jeszcze na pięć minut przed końcem spotkania katowiczanie przegrywali dwoma bramkami, by ostatecznie... spotkanie wygrać. Decydującego gola zdobył wtedy Gabriel Nowak.

- Pamiętam to spotkanie. Był to mój ostatni mecz w GKS-ie. Do dzisiaj sobie przypominam sobie ten mecz, który był przede wszystkim - bardzo ciekawy. Nie często się zdarza, że z wyniku 1-3 robi się 4-3. I to w samej końcówce - wskazuje Nowak.

Mimo że Nowak reprezentuje już barwy Górnika Zabrze, wciąż śledzi losy drużyny z Katowic. - Cały czas kibicuję GieKSie i kolegom, których trochę tam jeszcze jest. Jak widać awansować nie jest tak prosto, jakby się mogło wydawać. Do tego jest potrzebna bardzo dobra organizacja wewnątrz klubu. A z tego co wiem, to z tym akurat nie jest najlepiej - mówi pomocnik.

- Na ten mecz mój typ to oczywiście "dwójka"! Derby z Polonią Bytom były bardzo ważne dla GKS-u. Wygrali i odskoczyli od "kreski". Do spokojnego  utrzymania myślę, że trzy "oczka" GieKSie jeszcze się przydadzą - wskazuje Nowak, któremu niestety po raz kolejny przytrafił się pech.

- Niestety z moim zdrowiem nie jest najlepiej. Po poważnym urazie w zeszłym roku ponownie zerwałem więzadło krzyżowe. Trzy tygodnie temu przeszedłem operację i czeka mnie znowu paromiesięczna rehabilitacja - informuje piłkarz Górnika.

Pogoń Szczecin - GKS Katowice

sobota, 17:00
sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również