Brzęczek: "Tempo i zaangażowanie zespołu były niesamowite"
11.03.2017
- To było bardzo dobre, emocjonujące spotkanie. Pozostaje niedosyt, bo w dwóch momentach w których traciliśmy bramki zachowaliśmy się nieodpowiedzialnie. Zwłaszcza przy drugim golu, gdy straciliśmy piłkę w środku pola, a przeciwnik nas skontrował i skończyło się rzutem karnym. Zabrakło nam cwaniactwa i doświadczenia - komentował trener Jerzy Brzęczek.
Drużyna GKS-u od samego początku narzuciła rywalom niesamowite tempo, ale nie potrafiła przekuć go na więcej niż tylko jednobramkowe prowadzenie. - Stworzyliśmy mnóstwo sytuacji, a zabrakło szczęścia. Dwie poprzeczki, kilka bardzo dobrych zachowań bramkarza rywali. A sami... za łatwo traciliśmy te gole. Niepotrzebnie się cofaliśmy, widać było, że jeden czy drugi zawodnik dość mocno odczuwał trudy spotkania. Ale dziękuję zawodnikom za to co pokazali w trakcie spotkania, mimo wyniku bo mamy tylko jeden punkt. Patrząc przez pryzmat tego jak graliśmy, musimy włożyć trochę więcej rozsądku. Jeśli tak się stanie, to przy tej jakości i zaangażowaniu jakie dziś pokazaliśmy, mecze będziemy kończyć zwycięstwami - przekonuje szkoleniowiec "GieKSy".
Drużyna GKS-u od samego początku narzuciła rywalom niesamowite tempo, ale nie potrafiła przekuć go na więcej niż tylko jednobramkowe prowadzenie. - Stworzyliśmy mnóstwo sytuacji, a zabrakło szczęścia. Dwie poprzeczki, kilka bardzo dobrych zachowań bramkarza rywali. A sami... za łatwo traciliśmy te gole. Niepotrzebnie się cofaliśmy, widać było, że jeden czy drugi zawodnik dość mocno odczuwał trudy spotkania. Ale dziękuję zawodnikom za to co pokazali w trakcie spotkania, mimo wyniku bo mamy tylko jeden punkt. Patrząc przez pryzmat tego jak graliśmy, musimy włożyć trochę więcej rozsądku. Jeśli tak się stanie, to przy tej jakości i zaangażowaniu jakie dziś pokazaliśmy, mecze będziemy kończyć zwycięstwami - przekonuje szkoleniowiec "GieKSy".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku