Bramkarz JKH: Jestem wychowankiem i chętnie bym został

27.04.2010
Nadal nie wiadomo, czy Kamil Kosowski zostanie w Jastrzębiu Zdroju. Zawodnik JKH nie porozumiał się dotąd z działaczami w temacie finansów. W czym dokładnie tkwi problem?
- 15 marca rozmawiałem z działaczami, którzy zadeklarowali uregulowanie zaległości. Mam tak skonstruowany kontrakt, że po ubiegłorocznym sezonie miałem otrzymać premie. Ta zaległa, jak i ta obecna nie wpłynęły na moje konto i nikt nie próbuje się ze mną kontaktować. Chciałbym uniknąć przeprowadzki, wszak jestem wychowankiem tego klubu i chętnie bym w nim został - zaznacza "Kosa".
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również