Bramkarz JKH GKS Jastrzębie będzie występował w... Kazachstanie
29.06.2013
Polskiemu hokeiście trudno podpisać kontrakt i wyjechać do zagranicznego klubu - wyjaśnia bramkarz. - Czyniłem takie przymiarki od kilku lat. Współpracuję z Rozstislavem Haasem, byłym bramkarzem, a obecnie szkoleniowcem, prowadzącym specjalistyczne treningi z golkiperami z różnych części Europy. W ubiegłym roku przebywałem na testach w praskiej drużynie Lev. Nie odpowiadała mi jednak rola bramkarza nr 3. Teraz miałem trzy propozycje zagraniczne i wybrałem tę z Kazachstanu. Bilet lotniczy już otrzymałem i teraz czekam na paszport z wizą. Mam dwa terminy wylotu: w sobotę lub w najbliższy wtorek. Głównym powodem gry w tak dalekim zakątku świata (w linii prostej ponad 3,5 tys. km - przyp. red.) nie były pieniądze, lecz chęć zaistnienia na rynku zagranicznym. Może w przyszłości, a wszystko zależy od formy sportowej, będzie mi dane występować bliżej kraju.
Kosowski podjął ryzykowną decyzję, ale z Kazachstanu na pewno jest mu bliżej do renomowanych lig rosyjskich niż z naszego kraju.
Kosowski podjął ryzykowną decyzję, ale z Kazachstanu na pewno jest mu bliżej do renomowanych lig rosyjskich niż z naszego kraju.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów