Bohater GKS-u Katowice: Wysoka forma? Od tego przecież jestem!

06.04.2011
Jacek Gorzyca nie widzi niczego nadzwyczajnego w swojej wysokiej formie. - "Niesamowite" interwencje? Od tego przecież w tej bramce jestem, żeby bronić - mówi skromnie golkiper GKS-u Katowice.
W ostatnim meczu katowiczan w Bielsku-Białej Gorczyca prezentował klasę, jakiej na pierwszoligowych boiskach często się nie ogląda. Miał fantastyczny refleks, bronił pewnie, kilkakrotnie ratował "GieKSę" sytuacjach niemalże beznadziejnych.

Kiedy już strzały Podbeskidzia były tak dobre, że nie miał szans na skuteczną interwencję, sprzyjało mu szczęście, więc bielszczanie ostrzeliwali słupki i poprzeczki. - Przecieraliśmy oczy ze zdumienia po tym, jakie sytuacje "wyciągał" Jacek Gorczyca. Dawno go nie widziałem w takiej formie - chwali doświadczonego bramkarza trener rywali, Robert Kasperczyk.

Gorczyca nie ma jednak pretensji do kolegów za tę intensywną pracę, którą musiał wykonać w meczu z Podbeskidziem. - Nie mam żalu do kolegów i nie miałbym nawet prawa tak pomyśleć. W końcu jesteśmy drużyną, wszyscy wygrywamy i wszyscy przegrywamy. Razem - przyznaje bramkarz katowickiej ekipy, która w najbliższej kolejce podejmie u siebie MKS Kluczbork (10 kwietnia, godz. 17:00).
autor: Michał Trela

Przeczytaj również