Bitwa o miejsce nad strefą spadkową! Dziś przy Bukowej...

28.04.2012
Kto wie, czy w ostatecznym rozrachunku dzisiejszy mecz GKS-u Katowice z Wisłą Płock nie zadecyduje o tym, który z tych zespołów zostanie w I lidze. Oba zespoły dzielą w tabeli zaledwie cztery punkty.
Wisła Płock to ostatni bezpieczny zespół, jednak ma tyle samo punktów, co będący już na spadku Dolcan Ząbki. - Jesteśmy sąsiadami w tabeli, dlatego tym bardziej to są dla nas bardzo ważne punkty do zdobycia - podkreśla Ariel Jakubowski, piłkarz "Nafciarzy", były zawodnik m.in. GKS-u Katowice.

Co Jakubowski może powiedzieć o GieKSie? - U siebie katowiczanie grają bardzo dobrze. Dużo punktów zdobywają przy Bukowej. Mogą też liczyć na dobry doping swoich kibiców - opisuje obrońca, który do Płocka trafił z Ruchu Chorzów. - Jesteśmy nastawieni na ciężki mecz, ale wierzymy i wiemy to, że jesteśmy w stanie przywieźć z Katowic punkty - dodaje.

Wiarę w serca płocczan wlało ostatnie zwycięstwo nad GKS-em Bogdanką. Mecz ten przyniósł nie tylko trzy punkty, ale też wydostanie się ze strefy spadkowej. Było to pierwsze zwycięstwo Wisły w kwietniu. Z kolei ekipa Góraka ostatnio zakończyła passę pięciu meczów bez porażki.

- Przegraliśmy z Zawiszą Bydgoszcz, więc dla nas to będzie bardzo ważne spotkanie. Jedno z tych, które może zadecydować o końcowej tabeli. Zdajemy sobie sprawę, że ten pojedynek ma spory ciężar gatunkowy - mówi trener GKS-u, Rafał Górak.

W rundzie jesiennej drużyna z Katowic zwyciężyła Wisłę 2-0. Było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo GKS-u w tym sezonie. - Mecz się tak ułożył, że szybko straciliśmy bramki, które ustawiły mecz. Rywal dobrze się czuł w Płocku. Mam nadzieję, że udowodnimy, iż jesteśmy całkiem innym zespołem, niż wtedy. Zrobiliśmy postępy. Wiemy, jak grać. Nieźle nam idzie na wyjazdach. Nie będziemy łatwym kąskiem, jak to miało miejsce jesienią - zapewnia Jakubowski.

GKS Katowice - Wisła Płock
sobota, 18:00
sędziuje
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również