"Biorę na klatę sprawę angażu Skrzypczaka". Fonfara będzie mógł grać

08.04.2014
W spotkaniu z Górnikiem Łęczna, Grzegorz Fonfara doznał pęknięcia jednej z kości śródręcza, ale będzie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na kolejny mecz. Pomoże opatrunek usztywniający.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- Jeszcze w sobotni wieczór założono Grzegorzowi szwy. Obecnie dłoń jest mocno spuchnięta, ale po ustąpieniu obrzęku i założeniu opatrunku usztywniającego możliwy będzie występ zawodnika w sobotnim meczu - mówi fizjoterapeuta Wojciech Herman. Kontuzja to efekt starcia Fonfary z Maciejem Szmatiukiem. W Gdyni na pewno nie zobaczymy Kamila Cholerzyńskiego, który ma skręcony staw skokowy.

Mało prawdopodobny jest występ od pierwszej minuty Szymona Skrzypczaka, który jak na razie zawodzi na całej linii. Wypożyczony z Górnika Zabrze napastnik gra słabo i jeszcze ani razu nie wpisał się na listę strzelców w spotkaniu GieKSy. Zawodnik - delikatnie mówiąc - nie jest ulubieńcem kibiców z Bukowej...

- "Biorę na klatę" sprawę angażu Szymona Skrzypczaka. Podpisując z nim kontrakt, byłem przekonany, że spełni pokładane w nim nadzieje. Dziś wciąż uważam, że "papiery na I ligę" ma. Natomiast nie gra tak, jak należałoby od niego wymagać. Jestem w pełni świadomy, że to mój podpis widnieje pod decyzją o jego wypożyczeniu - przyznaje prezes Wojciech Cygan.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również