Big Star walczy o 2. lokatę

11.03.2009
Tyszanie w spotkaniu kończącym 29.kolejkę zmierzą się z Polonią 2011 Warszawa. - To dla nas najważniejszy mecz z dotychczasowych, może zadecydować o pozycji, z jakiej przystąpimy do play-offu - mówi Tomasz Służałek.
Big Star wkracza w fazę decydujących spotkań. Tyszanie, by zająć drugą lokatę, muszą wygrać dwa ostatnie mecze. - Na pierwsze miejsce już nie liczymy, bo by to osiągnąć Polonia 2011 musiałaby przegrać dwie kolejne potyczki. O ile zakładamy, że z nami przegrają, o tyle u siebie z Siarką, mającą już pewne czwarte miejsce, powinni spokojnie wygrać - wyjaśnia Tomasz Służałek.

Jeśli tyszanie przegrają choć raz, to zajmą trzecią pozycję, ponieważ MOSiR Krosno gra w 30. kolejce z Resovią i trudno liczyć na to, że przegra (rzeszowianie są zdecydowanie najsłabszym zespołem w lidze). - Nieważne jest to, czy zajmuje się pierwsze czy drugie miejsce (do PLK awansują dwa zespoły - przyp. red.), bo obie lokaty dają przewagę własnego parkietu w decydującej rundzie, ale już niższa pozycja byłaby dla nas sporym problemem - mówi szkoleniowiec Big Stara. Trudno się z nim nie zgodzić, ponieważ jego podopieczni są drużyną własnej hali. Z dotychczasowych 14 meczy jakie zostały rozegrane w Tychach, wygrali aż 13. Na wyjazdach bilans ten prezentuje się znacznie gorzej (7 zwycięstw i tyle samo porażek).

Mecz w Tychach miał się pierwotnie odbyć w minioną sobotę. Jednak PZKosz zadecydował inaczej, mimo sprzeciwu działaczy Big Stara. Więcej o sprawie:

[url=http://www.sportslaski.pl/Polski-Zwiazek-Koszykowki-nie-slucha-argumentow-Big-Stara,sport-slaski,6194,info.html][b]Przeczytaj: Polski Związek Koszykówki nie słucha argumentów Big Stara>[/b][/url]

Cześć zawodników Polonii 2011 (Mokros, Pamuła, Sulima, Śnieg) brała udział w turnieju mistrzostw Polski juniorów starszych. Młodzi warszawianie zdobyli złoto, a Piotr Pamuła został wybrany najlepszym zawodnikiem całych zawodów. Impreza trwała jednak pięć dni, a koszykarze pojawiali się na parkiecie codziennie. Taka intensywność rozgrywek z pewnością miała spory wpływ na zmęczenie. - Musimy pamiętać, że Polonia 2011 to dwunastu zawodników. Dlatego nie liczymy na to, że ta czwórka będzie prezentowała się gorzej, bo z całą pewnością inni mogą zastąpić ich z powodzeniem - kończy Służałek.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również