Big Star nadal się wzmacnia

02.10.2009
W przededniu startu rozgrywek I ligi, Big Star Tychy zakontraktował kolejnego zawodnika. Jest nim Michał Saran, który ostatni spędził w Łodzi, broniąc barw ŁKS-u.
Saran to zawodnik występujący na pozycji niskiego skrzydłowego. W poprzednim sezonie na swoim koncie notował 7.7 punktu na mecz, 2.6 zbiórki, 1.1 asysty, 0.7 przechwytu, 1.6 straty. W barwach ŁKS-u, w którym występował, awansował do fazy play-off, gdzie następnie łodzianie odpadli po zaciętej rywalizacji z... Big Starem. - Doskonale pamiętam tamte spotkania. A właśnie naszym celem był awans do ekstraklasy. Tyszanie byli lepsi, ale i im nie udało się wygrać ze Stalą. Teraz przychodzę na Śląsk, by pomóc tej drużynie zrealizować cel, który został przed nią postawiony - zapowiada koszykarz.

- Nad propozycją z Tychów długo się nie zastanawiałem. Zadzwonił do mnie trener Niedbalski i zaproponował mi grę w Big Starze. Szybko doszliśmy do porozumienia. Chcę grać o wysokie cele i awansować do ekstraklasy. Już raz tego udało mi się dokonać w barwach Górnika Wałbrzych i chciałbym móc znów poczuć smak zwycięstwa - podkreśla Saran.

29-letni zawodnik, który sporo czasu spędził grając w Częstochowie, o miejsce w składzie będzie rywalizował z Marcinem Malcherczykiem. - Myślę, że każdy z nas będzie zadowolony. Spotkań jest sporo i na pewno wszyscy będziemy otrzymywać zadowalającą liczbę minut na parkiecie - twierdzi skrzydłowy. Saran został już zgłoszony do rozgrywek i może wystąpić w sobotnim spotkaniu w Tarnobrzegu. - Jeśli tylko znajdę uznanie w oczach szkoleniowca, to jestem gotowy do gry - zapewnia. Koszykarz w Tychach trenuje od wtorku.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również