Będzie okazja, by wykonać kołyskę dla dziecka Łukasza Janoszki?
27.10.2010
Najkrótsza droga do europejskich pucharów wiedzie przez rozgrywki, które w Polsce straciły na prestiżu. Ruch kilka miesięcy temu przekonał się, że warto w Europie zaistnieć! Nic dziwnego, że w tym roku założenia przy Cichej są nastawione na krajowy puchar. - Bardzo poważnie do tych rozgrywek podchodzimy. Chcemy zajść jak najdalej. Aktualnie skupiamy się na awansie do ćwierćfinału. Przypomnę, że w ostatnich latach regularnie do tej fazy rozgrywek dochodziliśmy. A pamiętam, że wcześniej nie było tak różowo - przypomina Wojciech Grzyb. I ma rację.
"Niebiescy" w latach 2003-2005 odpadali z rozgrywek już na ich każdorazowym starcie. Przegrywali z takimi drużynami jak Drwęca Nowe Miasto Lubawskie czy Okocimski Brzesko. Wreszcie sytuacja drgnęła. Ruch dwa razy awansował do ćwierćfinału. I dwa razy przegrywał z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Kiedy klub ten zniknął z piłkarskiej mapy Polski, chorzowianie dostali się aż do finału, który rozegrano na Stadionie Śląskim. Nie dali w nim rady Lechowi.
Wiosną byli bliscy ponownego awansu do kluczowej fazy. Wtedy na przeszkodzie stanęła dosyć nieoczekiwanie Pogoń Szczecin. Niemniej Ruch i tak udowodnił, że potrafi połączyć grę w lidze z Pucharem Polski. W bieżącym sezonie o sukces w ekstraklasie będzie trudno. Dlatego droga do szczęścia może wieźć przez Olsztyn, do którego Waldemar Fornalik i jego piłkarze wyruszyli wczoraj rano.
Zostali na Śląsku tylko Rafał Grodzicki (pauzuje za czerwoną kartkę z ubiegłej edycji PP) oraz Łukasz Janoszka, który został ojcem. Niedawno, bo w meczu z Cracovią, piłkarze Ruchu wykonali symboliczną kołyskę dla pociechy Marcina Zająca. Dziś znów będzie okazja, o ile Ruch poradzi sobie z II-ligowym OKS-em, który dla kibiców w Olsztynie nadal jest Stomilem.
OKS 1945 Olsztyn - Ruch Chorzów
środa, 14:30
"Niebiescy" w ostatnich latach w Pucharze Polski:
2009/10 - półfinał (porażka po dwumeczu z Pogonią)
2008/09 - finał (porażka z Lechem 0-1)
2007/08 - ćwierćfinał (porażka z Dyskobolią 1-2)
2006/07 - ćwierćfinał (porażka z Dyskobolią 0-1)
"Niebiescy" w latach 2003-2005 odpadali z rozgrywek już na ich każdorazowym starcie. Przegrywali z takimi drużynami jak Drwęca Nowe Miasto Lubawskie czy Okocimski Brzesko. Wreszcie sytuacja drgnęła. Ruch dwa razy awansował do ćwierćfinału. I dwa razy przegrywał z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Kiedy klub ten zniknął z piłkarskiej mapy Polski, chorzowianie dostali się aż do finału, który rozegrano na Stadionie Śląskim. Nie dali w nim rady Lechowi.
Wiosną byli bliscy ponownego awansu do kluczowej fazy. Wtedy na przeszkodzie stanęła dosyć nieoczekiwanie Pogoń Szczecin. Niemniej Ruch i tak udowodnił, że potrafi połączyć grę w lidze z Pucharem Polski. W bieżącym sezonie o sukces w ekstraklasie będzie trudno. Dlatego droga do szczęścia może wieźć przez Olsztyn, do którego Waldemar Fornalik i jego piłkarze wyruszyli wczoraj rano.
Zostali na Śląsku tylko Rafał Grodzicki (pauzuje za czerwoną kartkę z ubiegłej edycji PP) oraz Łukasz Janoszka, który został ojcem. Niedawno, bo w meczu z Cracovią, piłkarze Ruchu wykonali symboliczną kołyskę dla pociechy Marcina Zająca. Dziś znów będzie okazja, o ile Ruch poradzi sobie z II-ligowym OKS-em, który dla kibiców w Olsztynie nadal jest Stomilem.
OKS 1945 Olsztyn - Ruch Chorzów
środa, 14:30
"Niebiescy" w ostatnich latach w Pucharze Polski:
2009/10 - półfinał (porażka po dwumeczu z Pogonią)
2008/09 - finał (porażka z Lechem 0-1)
2007/08 - ćwierćfinał (porażka z Dyskobolią 1-2)
2006/07 - ćwierćfinał (porażka z Dyskobolią 0-1)
Polecane