Awans w GieKSie? Hat-trick – solidny argument 21-latka

01.10.2014
Michał Grunt już niebawem może przebić się do składu I-ligowego GKS-u Katowice. W niedzielę były napastnik portugalskiej Bragi popisał się istotnym wyczynem.
Napastnik ekipy z Katowic w minioną niedzielę zagrał po raz czwarty w tym sezonie w IV-ligowych rezerwach i tym razem był to występ godny odnotowania. - Już w poprzedniej kolejce, w meczu w Turzy Śląskiej, zanotował bardzo pozytywną II połowę - przypomina trener Jacek Gorczyca. Miał swój udział w jednej z czterech bramek, zdobytych wtedy przez katowiczan. W niedzielnej potyczce z GKS-em Radziechowy-Wieprz (3:0) strzelał je sam, notując hat-tricka. - Te gole są zwieńczeniem pracy wykonywanej przez zawodnika na treningach - dodaje szkoleniowiec katowickiej „dwójki”.

Pod nieobecność sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny - GKS w niedzielę grał w Lubinie - snajperski popis młodego snajpera oglądał Wojciech Cygan. Być może więc z prezesowskiego gabinetu popłynie sygnał do szatni: warto spróbować? Grunt na co dzień trenuje z pierwszym zespołem, pod okiem Kazimierza Moskala. - Trener ma więc codzienny przegląd jego aktualnej dyspozycji - przypomina Jacek Gorczyca.

Do tej pory opiekun katowiczan jeszcze nie zdecydował się na nominację 21-latka do osiemnastki na mecz I-ligowy. GieKSa co prawda - przynajmniej teoretycznie - zmaga się z problemem braku klasycznej dziewiątki, na razie jednak skutecznie rozwiązuje go Grzegorz Goncerz. Mecz w Lubinie był dopiero trzecim w tym sezonie, w którym nie trafił do siatki rywala.

Czy czwartoligowy występ, okraszony trzema bramkami, wystarczy Michałowi Gruntowi do znalezienia się w meczowej osiemnastce na pierwszoligowy sobotni mecz z Chrobrym Głogów?
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również