"Autorytet Nawałki weźmie górę"

15.06.2009
Co - a raczej kto - może zatrzymać na Bukowej Piotra Stacha, drugiego trenera GKS-u, kuszonego przez Pelikana Łowicz? Osoba Adama Nawałki.
Wiadomość o możliwym odejściu Piotra Stacha wywołała w Katowicach spore zaskoczenie. - Dla mnie to nowinka. Wcześniej taki temat nie był w ogóle poruszany - mówi Piotr Hyla, rzecznik prasowy klubu. Faktem jest natomiast, że jeśli Stach zdecyduje się przyjąć ofertę Pelikana, to prawdopodobnie już w środę sztab szkoleniowy GieKSy straci swoje ważne ogniwo.

Tymczasem wydaje się, że wiele zależeć będzie w tej sprawie od Adama Nawałki. - To przecież on był największym orędownikiem zatrudnienia byłego opiekuna Rozwoju. Pomysł okazał się trafiony, bo przygotowanie fizyczne - za co odpowiada Stach - stało się wiosną dużym atutem zespołu. Obydwaj panowie tworzą zresztą bardzo dobrze zgrany duet. Myślę, że autorytet trenera Nawałki weźmie górę nad ofertą z Łowicza - podkreśla Hyla, dodając, że jeżeli Nawałka będzie wnioskował o nowy kontrakt dla Stacha, to ten taki otrzyma.

Przypomnijmy, że obecna umowa 36-letniego szkoleniowca wygasa 30 czerwca.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również