"Atmosfera Bukowej jest specyficzna, ale w szatni było naprawdę fajnie"

14.09.2012
GKS Katowice po raz kolejny spróbuje wydostać się ze strefy spadkowej. Zadanie nie będzie jednak łatwe. Rywal - Termalica Bruk-Bet Nieciecza - na wyjazdach w tym sezonie spisuje się wybornie.
O sile zespołu z Niecieczy przekonały się już m.in. dwa nasze zespoły - GKS Tychy i Polonia Bytom - które przegrały na własnych (a w przypadku tyszan "własnym" w Jaworznie) obiektach po 0-3. Również i katowiczanie nie mają miłych wspomnień z pojedynków z ekipą prowadzoną obecnie przez Kazimierza Moskala.

W meczach z Niecieczą przy Bukowej GKS nie strzelił jeszcze bramki (0-0 i w poprzednim sezonie 0-1). Kciuki za podopiecznych Rafała Góraka będzie trzymał Arkadiusz Ryś, który jeszcze kilka miesięcy temu był zawodnikiem katowiczan.

- Na żywo jeszcze mi się nie udało oglądać tego zespołu, ale oczywiście interesuję się GKS-em cały czas. Ważne, że poprawiła się sytuacja kadrowa. Wiemy, jakie były zawirowania wokół klubu podczas przygotowań. Na razie są jedno zwycięstwo i dwa remisy, ale każdy punkcik był na wagę złota przy okrojonej kadrze. Teraz, myślę, że będziemy... Jeszcze mówię jak zawodnik GKS-u - śmieje się Ryś. - Myślę, że chłopaki wyjdą z tej "czerwonej" strefy. Ja życzę im jak najlepiej. To drużyna na środek tabeli - kończy wątek gracz, który przy Bukowej spędził trzy lata.

W tym czasie zagrał w 19 meczach ligowych. - Długi okres. Nie do końca jestem zadowolony, bo zbyt dużo się nie nagrałem w I lidze. A prawie cały czas byłem w kadrze pierwszego zespołu - mówi. - Atmosfera Bukowej jest specyficzna, ale w szatni było naprawdę fajnie i raczej nigdy nie było gorszych chwil. Każdy się wspierał nawzajem. Było trudno, ale atmosfera była. To nas trzymało - wspomina Ryś.

Na morale piłkarzy GieKSy z pewnością pozytywnie wpłynął fakt, że kilka dni temu miasto zdecydowało się wesprzeć klub finansowo. Informacja ta cieszy także... byłych zawodników klubu. - Już wcześniej rozmawiałem z Wojciechem Cyganem. Na pewno nie jest to kwota, która spłaci całkowity dług GKS-u, ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że z tej puli i dla mnie coś wpadnie - przyznaje piłkarz Garbarni Kraków, jeden z wielu, któremu zespół z Katowic "wisi" pieniądze.

GKS Katowice - Termalica Bruk-Bet Nieciecza
piątek, 19:00
sędzia Jacek Małyszek (Lublin)
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również