Artur Skowronek: Moi zawodnicy wiedzą, że zawalili
13.08.2011
- Bardzo źle weszliśmy w to spotkanie. A uczulaliśmy siebie, że GieKSa będzie chciała szybko nabrać rozmachu i zdominować to spotkanie - mówił na konferencji Artur Skowronek. Pierwszych 10-12 minut bardzo żałował Rafał Górak. - Mogliśmy wyjść wtedy na prowadzenie... - westchnął.
Potem Ruch strzelił dwie bramki, grał w przewadze jednego zawodnika i wydawało się, że powinien to spotkanie wygrać. - Moi chłopcy mają spuszczone głowy, bo wiedzą, że zawalili. Prowadzenie 2-0 powinniśmy utrzymać. Nie zadowala nas ten wynik - zaznaczył, mając na myśli remis.
GKS wywiózł punkt, a mógł się nawet pokusić o zwycięstwo, bo w 82. minucie w słupek trafił Grzegorz Goncerz. - Zabrakło nam trochę szczęścia. Cóż... Z 0-2 doszliśmy na 2-2. Chce się oglądać taką grę - stwierdził Górak. Inna sprawa, że to kolejny mecz GKS-u bez zwycięstwa.
- Zbieramy punktu powolutku, ale myślę, że się rozpędzimy - zapewnił szkoleniowiec zespołu z Bukowej.
Potem Ruch strzelił dwie bramki, grał w przewadze jednego zawodnika i wydawało się, że powinien to spotkanie wygrać. - Moi chłopcy mają spuszczone głowy, bo wiedzą, że zawalili. Prowadzenie 2-0 powinniśmy utrzymać. Nie zadowala nas ten wynik - zaznaczył, mając na myśli remis.
GKS wywiózł punkt, a mógł się nawet pokusić o zwycięstwo, bo w 82. minucie w słupek trafił Grzegorz Goncerz. - Zabrakło nam trochę szczęścia. Cóż... Z 0-2 doszliśmy na 2-2. Chce się oglądać taką grę - stwierdził Górak. Inna sprawa, że to kolejny mecz GKS-u bez zwycięstwa.
- Zbieramy punktu powolutku, ale myślę, że się rozpędzimy - zapewnił szkoleniowiec zespołu z Bukowej.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku