Arka - Katowice 1-2. GieKSa zdobyła Gdynię!

27.10.2012
Gol i asysta Przemysława Pitrego dała GKS-owi Katowice dość niespodziewaną w Gdyni. Zawodnicy Rafała Góraka mądrze bronili się na własnej połowie i wyprowadzali kontry, które dały im wygraną.
Wydarzenie
Arka doprowadziła do wyrównania i próbowała przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tymczasem Krzysztof Sobieraj, doświadczony obrońca gdynian, idealnie wystawił prostopadle piłkę... Przemysławowi Pitremu. Ten miał przed sobą tylko Tomasza Jarzębowskiego, jednak ten się poślizgnął, więc najskuteczniejszemu napastnikowi katowiczan pozostało tylko pewnie pokonać bramkarza z 16 metrów.

Bohater
Przemysław Pitry. Kapitan GieKSy nie tylko strzelił decydującą bramkę, ale też w końcówce pierwszej połowy zaliczył idealną asystę. Marcin Pietroń zabrał piłkę Julienowi Tadrowskiemu, podał do Pitrego, a ten świetnie wrzucił wzdłuż linii bramkowej. "Futbolówkę" do siatki wbił zamykający akcję Arkadiusz Kowalczyk.

Rozczarowanie
GKS, który mądrze się w pierwszej połowie bronił i dodatkowo wyszedł na prowadzenie, bardzo głupio roztrwonił je tuż po przerwie. Tuż przed polem karnym fatalnie stracili piłkę obrońcy, Piotr Kuklis wbiegł w pole karne i że nie miał komu podać huknął tuż obok słupka bramki Witolda Sabeli.

Co ciekawego
- W końcówce trzeba było na moment przerwać mecz, bowiem kibice Arki odpalili race i nie było odpowiedniej widoczności na stadionie.

- W 69. minucie GKS miał idealną bramkową szansę. Michal Farkasz wbiegł prawą stroną i dośrodkował w pole karne. Akcję zamykał Pietroń, który mógł zrobić wszystko i z kilku metrów nie trafił do siatki.

- Gospodarze mieli bardzo dobrą okazję już na samym początku spotkania. Po rzucie rożnym w 4. minucie przepuścił Mateusz Szwoch a z linii pola karnego mocno uderzył Kuklis. Świetnie na róg sparował piłkę Witold Sabela.

- Boisko już w 24. minucie opuścił Deniss Rakels, ale GieKSie na złe to nie wyszło, bo zastąpił go Kowalczyk, zdobywca pierwszej bramki.

- Katowiczanie mają do Arki tylko punkt straty. A przecież to gdynianie byli wymieniani jako kandydat do gry o ekstraklasę.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również