Antonin Buczek: Słyszałem o zgodzie kibiców GieKSy i Banika

02.07.2014
- Antoninowi Buczkowi przyglądał się na zajęciach trener bramkarzy Janusz Jojko i zebrał dobre recenzje. Ja również obserwowałem go na 7-8 spotkaniach ligowych i w mojej opinii wypadł pozytywnie - mówi Janusz Bodzioch o nowym bramkarzu GKS-u Katowice.
GKS Katowice
Antonin Buczek, który dzisiaj podpisał kontrakt z GKS-em Katowice, przy Bukowej ma zastąpić Łukasza Budziłka. Grający ostatnio w Energetyku ROW Rybnik bramkarz będzie rywalizował o miejsce w składzie z Maciejem Wierzbickim, Rafałem Dobrolińskim i Bartoszem Kucharskim. - Bramkarze trenujący w GKS-ie mają duże umiejętności, ale nie boję się zaciętej rywalizacji o miejsce w składzie - podkreśla Czech.

Kibice GieKSy mogli już widzieć Buczka w akcji. Nie tylko w spotkaniu ich drużyny z rybniczanami, ale także... w Ostrawie. Golkiper przez wiele lat grał w Baniku, którego katowiccy fani często odwiedzają. - Słyszałem o zgodzie kibiców GieKSy i Banika, ale nie był to główny powód mojego przyjścia do Katowic. Będę chciał się pokazać z jak najlepszej strony i udowodnić swoją przydatność w drużynie - przyznaje bramkarz.

Dlaczego GieKSa zdecydowała się na Buczka? - Przyglądał mu się na zajęciach trener bramkarzy Janusz Jojko i zebrał dobre recenzje. Ja również obserwowałem go na 7-8 spotkaniach ligowych i w mojej opinii wypadł pozytywnie. Liczę, że wzmocni rywalizację na tej pozycji - mówi dyrektor sportowy katowiczan, Janusz Bodzioch.
źródło: GKS Katowice / SportSlaski.pl

Przeczytaj również