Adrianowi Napierale znów wyskoczył bark. Oczywiście... grał dalej
07.08.2010
Pod koniec wczorajszego spotkania Adrian Napierała upadł na boisko po starciu z jednym z rywali. Od razu było widać, że sprawa jest poważniejsza. - Wypadł mi bark. Trzeba go było szybko nastawić - tłumaczył potem Napierała, dla którego tego typu historie to nic nowego. W tym roku już kilkukrotnie borykał się z takim problemem. Potrzebny jest zabieg, jednak on sam woli z nim poczekać. Problem w tym, że im dłużej gra z urazem, tym częściej się on objawia...
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku