Adrian Napierała: Sandecja trochę z nami "jechała"

04.02.2012
Po słabym meczu GKS Katowice bezbramkowo zremisował z Sandecją Nowy Sącz. Adrian Napierała, obrońca katowiczan, uspokaja jednak, że ta gra to nie jest powód do obaw.
Środkowy obrońca grał w pierwszej połowie meczu, a później, jak pozostali, schował się przed zimnem. - Widziałem tylko połowę, w której grałem i wtedy Sandecja trochę z nami "jechała". To jednak nie jest jeszcze czas, żebyśmy byli w optymalnej formie - twierdzi zawodnik.

Mecz toczył się w przenikliwym zimnie, przy minus 15 stopniach, jednak obrońca zapewnia, że to nikomu nie przeszkadzało. - Po dwóch przebieżkach człowiek już czuje się normalnie. A poza tym warunki były takie same dla obu drużyn - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również