Adam Nawałka: Przez część meczu z Podbeskidziem nie mieliśmy duszy
06.11.2009
Z jednej strony ogromna radość, z drugiej - trzeźwa samokrytyka. Wiktoria na terenie "Górali" nie wywołała w szeregach GieKSy nadmiernego optymizmu. - Pierwsze minuty były w naszym wykonaniu dobre, ale potem zbyt głęboko cofnęliśmy się do obrony. To, że mieliśmy przeciw sobie silny wiatr, nie jest żadnym usprawiedliwieniem - podkreśla trener Adam Nawałka.
- Chłopcy próbowali walczyć, ale z efektów nie mogłem być zadowolony. W pierwszej połowie ta drużyna nie miała duszy - przyznaje szkoleniowiec katowiczan. Zdaniem Jacka Gorczycy, zespołowi brakowało wówczas przede wszystkim spokoju. - Było to widać zwłaszcza wtedy, gdy przechwytywaliśmy piłkę tylko po to, by... zaraz ją stracić - wskazuje bramkarz GKS-u.
- Chłopcy próbowali walczyć, ale z efektów nie mogłem być zadowolony. W pierwszej połowie ta drużyna nie miała duszy - przyznaje szkoleniowiec katowiczan. Zdaniem Jacka Gorczycy, zespołowi brakowało wówczas przede wszystkim spokoju. - Było to widać zwłaszcza wtedy, gdy przechwytywaliśmy piłkę tylko po to, by... zaraz ją stracić - wskazuje bramkarz GKS-u.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku