Adam Nawałka: Nie skorzystałbym z propozycji pracy z reprezentacją

12.09.2009
- Dlaczego nie przyjąłbym oferty z PZPN-u? Bo znam swoje miejsce w szeregu. Mam w sobie dużo pokory. Wiem też, co jest dla mnie w tym momencie najważniejsze - przyznał trener GKS-u Katowice.
Przy okazji wczorajszego spotkania na Bukowej kilkakrotnie z głośników padało ogłoszenie o pewnej sondzie. - Aby wziąć w niej udział, należy wysłać sms-em nazwisko trenera, który - państwa zdaniem - zostanie nowym opiekunem naszej reprezentacji - informowano sympatyków GieKSy. Krąg kandydatur jest jednak ściśle zawężony. Znajdują się w nim m.in. Franciszek Smuda, Henryk Kasperczak i - co ciekawe - Adam Nawałka.

Skąd obecność tam szkoleniowca GKS-u? - Myślę, że wymienia się mnie dla... zysków. Wiadomo, że na miejscowego trenera zawsze chętnie się głosuje - uśmiechał się Nawałka. Zapytany o ewentualną propozycję z Polskiego Związku Piłki Nożnej, odpowiedział już całkiem poważnie: - Nie przyjąłbym teraz takiej oferty. Znam swoje miejsce w szeregu. Mam w sobie dużo pokory. Wiem też, co jest dla mnie w tym momencie najważniejsze - zaznaczył.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również