"80 procent treningów, to były zajęcia na basenie czy judo"

02.02.2012
Czech kiedyś grał w Górniku, a niedawno przebywał na testach w GKS-ie Katowice. Nie został z powodu... tkanki tłuszczowej, jak informował klub. Alesz Besta ripostuje i komentuje warsztat Rafała Góraka.
- Żadnego brzuszka nie ma, z „zewnątrz" wygląda dobrze, ale dopiero badania pokażą, jak jest z tą jego „wewnętrzną" motoryką - mówił po pierwszym w tym roku treningu GKS-u Katowice, trener Rafał Górak.

Kilka dni temu informacje były już konkretne. - Wyniki badań wydolnościowych i pomiar tkanki tłuszczowej w przypadku Besty nie wypadły najlepiej - poinformował Radosław Bryłka, rzecznik prasowy klubu. W tym momencie Czech stracił szanse na angaż przy Bukowej.

Teraz podpisał 1,5 roczny kontrakt z walczącą o awans do czeskiej Gambrinus ligi Tescomą Żlin. Co mówi o czasie spędzonym w GKS-ie Katowice? - Testy były stratą czasu. 80 procent treningów, to były zajęcia na basenie czy judo. Nie ma co do tego już wracać. Chciałem grać w GKS, bo wiem, że są tam świetni fani, ale widać nie o wszystkim decydują względy sportowe - komentuje Besta w rozmowie z dziennikiem "Fakt".
źródło: SportSlaski.pl / Fakt / Sport

Przeczytaj również