Znają swoje miejsce w szyku
04.02.2009
Niewykluczone, że jeszcze w czasie zimowej przerwy w rozgrywkach IV-ligowa Polonia straci kilku najlepszych graczy. Z GKS-em Katowice na zgrupowanie do Dzierżoniowa pojechał już Paweł Kubies. O paru innych piłkarzach zrobiło się głośniej po wygranej w sparingu ze wspomnianymi katowiczanami, którzy dopytywali się m.in. o Dawida Oszka i Tomasza Wolaka.
Piotr Mrozek zachowuje jednak stoicki spokój. - Po to są kluby z niższych lig, by pracowały na tych większych. Znamy swoje miejsce w szyku. Jeśli zgłosiłby się jakiś chętny po jednego z moich podopiecznych i obie strony by się dogadały, to czemu nie? - zaznacza szkoleniowiec ekipy z Łazisk Górnych, który stara się patrzeć na całą sytuację również pod innym kątem.
- Już samo zainteresowanie naszymi zawodnikami utwierdza mnie w tym, że idziemy w dobrym kierunku. Mam dowód na to, że moja praca nie idzie na marne - cieszy się Mrozek. Po rundzie jesiennej jego drużyna zajmuje w tabeli II grupy śląskiej IV ligi 7. miejsce.
Piotr Mrozek zachowuje jednak stoicki spokój. - Po to są kluby z niższych lig, by pracowały na tych większych. Znamy swoje miejsce w szyku. Jeśli zgłosiłby się jakiś chętny po jednego z moich podopiecznych i obie strony by się dogadały, to czemu nie? - zaznacza szkoleniowiec ekipy z Łazisk Górnych, który stara się patrzeć na całą sytuację również pod innym kątem.
- Już samo zainteresowanie naszymi zawodnikami utwierdza mnie w tym, że idziemy w dobrym kierunku. Mam dowód na to, że moja praca nie idzie na marne - cieszy się Mrozek. Po rundzie jesiennej jego drużyna zajmuje w tabeli II grupy śląskiej IV ligi 7. miejsce.
Polecane