Zmęczona Koszarawa

05.11.2008
- Nie sposób przewidzieć, w jakim składzie zagramy z Silesiusem Kotórz Mały - przyznaje Maciej Mrowiec, trener Koszarawy Żywiec.
Nie jest tajemnicą, że III-ligowiec boryka się z problemami natury finansowo-organizacyjnej. Piłkarze zastanawiają się wobec tego jak postąpić w zaistniałej sytuacji. - Nie sposób przewidzieć, w jakim składzie zagramy z Silesiusem Kotórz Mały - przyznaje szkoleniowiec ekipy z Żywca.

Żywczanie w pięciu ostatnich meczach zdołali zgromadzić tylko trzy „oczka”. W spotkaniach z Orłem Babienica/Psary i Skalnikiem Gracze zespół przegrywał w ostatnich minutach. - Z jednej strony to wynik zmęczenia, tego, że ciągle musimy grać dwunastką piłkarzy. Poza tym w nasze poczynania w końcowych fragmentach wkrada się nerwowość, dekoncentracja - mówi Mrowiec.
źródło: sportowebeskidy.pl

Przeczytaj również