Zapowiadają inwazję na Jastrzębie. GKS - BKS meczem weekendu
21.11.2014
Kibice BKS-u na wyjazd mobilizują się już od końca października. Poszczególne dzielnice i fan cluby przygotowują zapowiedzi wideo i specjalne grafiki, poświęcone wyjazdowi do Jastrzębia, w których powtarza się jedno hasło - "Inwazja na Jastrzębie". Na Facebooku utworzono wydarzenie na temat wyjazdu. Udział w nim zadeklarowało ponad 300 osób.
Ilu kibiców weźmie udział w "inwazji"? Dokładną liczbę poznamy jutro, ale już teraz można przypuszczać, że pojedzie ich więcej niż otrzymali biletów. Mówi się, że do Jastrzębia może ruszyć około 400 fanów. Zaznaczyć trzeba, że pojadą nie tylko sympatycy BKS-u, ale też zaprzyjaźnieni z nimi kibice Zagłębia Sosnowiec, którzy mają wesprzeć ich w liczbie około 100 osób. Okazja do rewanżu będzie już na drugi dzień bowiem bialanie chcą pojechać też do Mielca, gdzie w niedzielę zagra ekipa ze Stadionu Ludowego.
Czy wszyscy przyjezdni wejdą na stadion? To będzie w głównej mierze zależeć od decyzji policji. Jutrzejszy mecz teoretycznie z trybun ma oglądać 999 osób. Dlaczego jedni i drudzy kibice tak mobilizują się na te spotkanie? Fani BKS-u i GKS-u, łagodnie mówiąc, nie przepadają za sobą, o czym już kilka razy dawali znać. Potrafią też narozrabiać - w poprzednich latach, gdy GKS grał niżej niż w III lidze, kilka klubów wolało przegrać walkowerem niż organizować mecz, na który mają przyjechać kibice z Jastrzębia.
Obie drużyny już w tym sezonie się spotkały - w 2. kolejce III ligi. Wówczas na boisku padł remis 1-1, a bramki strzelano tylko z rzutów karnych - dla gospodarzy zdobył ją Damian Zdolski, a dla gości Wojciech Caniboł. Na trybunach pojawiło się około pół tysiąca kibiców, w tym grupka fanów Jastrzębia. Mimo że w Bielsku-Białej w dalszym ciągu nie funkcjonuje sektor gości, ich obecność była możliwa dzięki porozumieniu z miejscowymi.
Jutrzejszy mecz rozpocznie się o godzinie 13:00.
Ilu kibiców weźmie udział w "inwazji"? Dokładną liczbę poznamy jutro, ale już teraz można przypuszczać, że pojedzie ich więcej niż otrzymali biletów. Mówi się, że do Jastrzębia może ruszyć około 400 fanów. Zaznaczyć trzeba, że pojadą nie tylko sympatycy BKS-u, ale też zaprzyjaźnieni z nimi kibice Zagłębia Sosnowiec, którzy mają wesprzeć ich w liczbie około 100 osób. Okazja do rewanżu będzie już na drugi dzień bowiem bialanie chcą pojechać też do Mielca, gdzie w niedzielę zagra ekipa ze Stadionu Ludowego.
Czy wszyscy przyjezdni wejdą na stadion? To będzie w głównej mierze zależeć od decyzji policji. Jutrzejszy mecz teoretycznie z trybun ma oglądać 999 osób. Dlaczego jedni i drudzy kibice tak mobilizują się na te spotkanie? Fani BKS-u i GKS-u, łagodnie mówiąc, nie przepadają za sobą, o czym już kilka razy dawali znać. Potrafią też narozrabiać - w poprzednich latach, gdy GKS grał niżej niż w III lidze, kilka klubów wolało przegrać walkowerem niż organizować mecz, na który mają przyjechać kibice z Jastrzębia.
Obie drużyny już w tym sezonie się spotkały - w 2. kolejce III ligi. Wówczas na boisku padł remis 1-1, a bramki strzelano tylko z rzutów karnych - dla gospodarzy zdobył ją Damian Zdolski, a dla gości Wojciech Caniboł. Na trybunach pojawiło się około pół tysiąca kibiców, w tym grupka fanów Jastrzębia. Mimo że w Bielsku-Białej w dalszym ciągu nie funkcjonuje sektor gości, ich obecność była możliwa dzięki porozumieniu z miejscowymi.
Jutrzejszy mecz rozpocznie się o godzinie 13:00.
Polecane