Zagrożona męskość i 20 szwów

21.10.2009
Dość nietypowej kontuzji nabawił się Mariusz Komar, 31-letni obrońca liderującej w II grupie IV ligi Polonii Łaziska Górne. Zawodnikowi założono około 20 szwów!
- W trakcie pierwszej połowy meczu w Mikołowie, podczas walki o górną piłkę, przeciwnik zahaczył mnie butem o podbrzusze. Czułem, że coś się stało, ale dograłem do przerwy i dopiero w szatni zdjąłem spodenki oraz ściągacz, w którym zebrało się już trochę krwi. Okazało się, że mam rozciętą skórę na podbrzuszu, tuż nad… "początkiem końca". Zapytałem trenera, czy mogę z tym grać, lecz on od razu kazał dzwonić po pogotowie - opowiada Komar.

W trakcie drugiej odsłony piłkarza Polonii zabrała karetka. Przeszedł on operację, podczas której założono mu około 20 szwów. - Lekarze stwierdzili, że takiego urazu jeszcze nie widzieli - opowiada Komar, który w poniedziałek wyszedł ze szpitala. - Na odchodne zapytałem, o najważniejsze, czyli kiedy mogę wrócić do wypełniania obowiązków małżeńskich. Usłyszałem, że za tydzień, czyli po zdjęciu szwów, o ile oczywiście nie będzie komplikacji - mówi defensor z Łazisk.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również