Zagrać jak w Krośnie

25.02.2009
MKS ma już za sobą serię domowych porażek. Jednak podopieczni Wojciecha Wieczorka nadal nie mogą być pewni udziału w fazie play-off. Do Dąbrowy Górniczej przyjeżdża silny zespół z Krosna.
W ubiegłą środę, dąbrowianie zdeklasowali na własnym parkiecie rezerwy Prokomu. Tym zwycięstwem MKS przerwał passę pięciu porażek na własnym parkiecie. - To była bardzo ważna wygrana. Nie tylko przełamaliśmy złą passę, ale także moi podopieczni nabrali pewności siebie, która będzie nam niezwykle potrzebna przed decydującymi spotkaniami - mówi Wojciech Wieczorek, trener dąbrowian.

MKS nadal nie może być pewny udziału w play-off. Z drugiej strony może także powalczyć przy korzystnych rezultatach nawet o szóstą lokatę. - Mamy bardzo dobry terminarz. Jednak na papierze spotkań się nie wygrywa. Naszym celem minimum jest znaleźć się na 8. pozycji po rundzie zasadniczej. Tak więc, chcemy wygrać już z Krosnem - zapowiada opiekun dąbrowian.

Podopieczni Wojciecha Wieczorka byli w Krośnie bliscy sprawienia sensacji. Przez praktycznie całe spotkanie prowadzili, jednak dwa koszmarne błędy w ostatniej minucie zadecydowały o porażce. - To był nasz najlepszy mecz w sezonie. Oczywiście nie licząc końcówki. Życzę sobie, by moi zawodnicy zagrali tak samo u nas, wówczas będę spokojny o losy spotkania - mówi szkoleniowiec MKS-u.

Do zespołu wracają po przebytej chorobie Tomasz Deja i Tomasz Koczwara. - Tych dwóch zawodników nie zagrało w meczu z rezerwami Prokomu. Jednak na grypę chorowało więcej osób. Na szczęście w różnym okresie. Obecnie wszyscy są już zdrowi i zdolni do gry - kończy Wieczorek.

[b]
MKS Dąbrowa Górnicza - MOSiR Krosno[/b]
środa, 18:00
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również