Zagłębie - Unia 8-3. Trwa znakomita passa hokeistów Zagłębia
16.10.2009
Zespół Milana Skokana po raz kolejny zaimponował skutecznością. W dwóch ostatnich meczach aplikował rywalom po siedem bramek. Oświęcimianie z jeszcze cięższym bagażem musieli opuszczać Stadion Zimowy w Sosnowcu. - Gdybyśmy wykorzystali wszystkie okazje, to mogliśmy wygrać równie dobrze 15-3. Mimo to, ze skutecznością jest naprawdę dobrze - cieszył się Teddy da Costa, który decyzją władz PZHL ponownie traktowany jest jako Polak. Dzięki tej decyzji centrali sosnowiczanie nadal mogą starać się o zatrudnienie czwartego obcokrajowca.
Ten scenariusz jest tym bardziej realny, że z klubem pożegna się Mariusz Jakubik. - Rozwiążemy kontrakt za porozumieniem stron. W związku z tym, że Teddy znów traktowany jest jako Polak, mamy pole manewru jeśli chodzi o graczy zagranicznych. Jeśli znajdziemy ciekawych graczy, czy to na środek ataku, czy formacji obronnej, wówczas podejmiemy decyzję - poinformował Adam Bernat, prezes Zagłębia. Jego gracze strzelali do unitów jak do tarczy. Po meczu narzekali, że rywale nie podjęli rękawicy. - Spodziewaliśmy się po nich znacznie więcej. Dziś zagrali bardzo słabo. Każde zwycięstwo cieszy, ale tak okazałe na pewno jeszcze bardziej - przyznał Zbigniew Podlipni, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Znakomite zawody rozgrywał także Vladimir Luka. Powrót tego gracza do Sosnowca to jeden z lepszych ruchów transferowych jakie Zagłębie poczyniło przed rozpoczęciem bieżących rozgrywek. Czech walczył za dwóch, a przy tym popisywał się niekonwencjonalnymi zagraniami. - Chcieliśmy zrobić fanom małe show. Chyba się udało? - pytał z uśmiechem napastnik Zagłębia, które dzięki tej wygranej umocniło się na trzecim miejscu w tabeli i depcze po piętach wiceliderowi, drużynie Cracovii.
Ten scenariusz jest tym bardziej realny, że z klubem pożegna się Mariusz Jakubik. - Rozwiążemy kontrakt za porozumieniem stron. W związku z tym, że Teddy znów traktowany jest jako Polak, mamy pole manewru jeśli chodzi o graczy zagranicznych. Jeśli znajdziemy ciekawych graczy, czy to na środek ataku, czy formacji obronnej, wówczas podejmiemy decyzję - poinformował Adam Bernat, prezes Zagłębia. Jego gracze strzelali do unitów jak do tarczy. Po meczu narzekali, że rywale nie podjęli rękawicy. - Spodziewaliśmy się po nich znacznie więcej. Dziś zagrali bardzo słabo. Każde zwycięstwo cieszy, ale tak okazałe na pewno jeszcze bardziej - przyznał Zbigniew Podlipni, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Znakomite zawody rozgrywał także Vladimir Luka. Powrót tego gracza do Sosnowca to jeden z lepszych ruchów transferowych jakie Zagłębie poczyniło przed rozpoczęciem bieżących rozgrywek. Czech walczył za dwóch, a przy tym popisywał się niekonwencjonalnymi zagraniami. - Chcieliśmy zrobić fanom małe show. Chyba się udało? - pytał z uśmiechem napastnik Zagłębia, które dzięki tej wygranej umocniło się na trzecim miejscu w tabeli i depcze po piętach wiceliderowi, drużynie Cracovii.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku