Zagłębie sięga do rezerw. Przelewów przed świętami nie będzie

22.12.2010
Ostatnie odejścia z Zagłębia Sosnowiec sprawiły, że sztab szkoleniowy zespołu nie był w stanie zestawić czterech piątek. Poprawy finansów klubu można się natomiast spodziewać najwcześniej w styczniu.
Deficyt w kadrze sprawił, że Zagłębie sięgnęło do drugiej drużyny (UKS Sielec). Z sosnowiczanami już wcześniej trenował Krzysztof Kozłowski, do którego dołączyli Przemysław Mikoś, Karol Golec oraz Mateusz Bernat. W zasięgu w dalszym ciągu będą zawodnicy UKS-u, którzy obecnie reprezentują barwy Szkoły Mistrzostwa Sportowego (m.in. Łukasz Białek, Maciej Stehlik czy Sebastian Baca). - Złożyliśmy dokumenty w sprawie wypożyczenia czterech zawodników do pierwszej drużyny. Zrobiliśmy to przed 20 grudnia, czyli przed zamknięciem okienka transferowego - mówi wiceprezes Zagłębia, Dariusz Kisiel.

Wszystko wskazuje natomiast na to, że drużyna nie otrzyma wcześniej zapowiadanych wynagrodzeń przed świętami. Co prawda na konta zawodników spływają kwoty, lecz poprawy sytuacji można się spodziewać najwcześniej w styczniu. Przypomnijmy, że zawodnicy ze względu na szacunek do kibiców wyjechali na lód, by zagrać z Cracovią. Obecnie zespół trenuje niemal w komplecie. Brakuje tylko Tobiasza Bernata oraz przeziębionego Łukasza Zachariasza.
źródło: hokej.zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również