Zagłębie - Sanok 4-2. Luka w składzie ratuje sosnowiczan
25.09.2009
Początkowo miejscowym wyraźnie nie szło. Czterokrotnie grali w przewadze, ale nie potrafili objąć prowadzenia. - Szlifujemy ten element, ale trening to nie mecz. Jeszcze nie wszystko jest tak, jak powinno. Musimy jak najszybciej poprawić skuteczność - przyznał Luka. Niewykorzystane okazje się zemściły. Z lewego skrzydła uderzył niecelnie Poziomkowski. Miał jednak tyle szczęścia, że krążek odbił się od bandy za bramką i trafił do nadjeżdżającego z drugiej flanki Ćwikły, który umieścił go w siatce. Rezultat podwyższył indywidualną akcją Cacho i wszystko wskazywało, że gospodarze nadal nie odniosą zwycięstwa przed własną publicznością.
- Chcieliśmy bardzo wygrać dla naszych fanów - powiedział Luka, który wykorzystał błąd Ćwikły i wyłożył krążek Da Coscie. - Trafienie "Tadka” dodało nam wiary - dodał. - Kilka razy próbowałem aż w końcu weszło - cieszył się Teddy Da Costa.
Luka był dziś postacią numer jeden w swoim zespole. To po jego kolejnej akcji i świetnym podaniu Bernat doprowadził do wyrównania. Czech nie miał jednak zamiaru tylko asystować. Popisał się również świetnym rajdem z własnej tercji zakończonym golem. Drugi raz trafił do pustej bramki w końcówce spotkania (rywale wycofali golkipera) i został bohaterem.
Głos trenerów
Jozef Skokan (trener KH Sanok): Pierwsza tercja była bardzo dobra. Później indywidualne błędy, które nie powinny mieć miejsca nawet w żakach przesądziły o porażce. To kolejny mecz kiedy prowadziliśmy, a kończymy bez punktów.
Milan Skokan (trener Zagłębia): Już na początku powinniśmy prowadzić. Popełniliśmy dwa błędy, na które rywale tylko czekali i musieliśmy gonić wynik. Chwała chłopakom za walkę do końca. Włożyli w to spotkanie sporo sił.
- Chcieliśmy bardzo wygrać dla naszych fanów - powiedział Luka, który wykorzystał błąd Ćwikły i wyłożył krążek Da Coscie. - Trafienie "Tadka” dodało nam wiary - dodał. - Kilka razy próbowałem aż w końcu weszło - cieszył się Teddy Da Costa.
Luka był dziś postacią numer jeden w swoim zespole. To po jego kolejnej akcji i świetnym podaniu Bernat doprowadził do wyrównania. Czech nie miał jednak zamiaru tylko asystować. Popisał się również świetnym rajdem z własnej tercji zakończonym golem. Drugi raz trafił do pustej bramki w końcówce spotkania (rywale wycofali golkipera) i został bohaterem.
Głos trenerów
Jozef Skokan (trener KH Sanok): Pierwsza tercja była bardzo dobra. Później indywidualne błędy, które nie powinny mieć miejsca nawet w żakach przesądziły o porażce. To kolejny mecz kiedy prowadziliśmy, a kończymy bez punktów.
Milan Skokan (trener Zagłębia): Już na początku powinniśmy prowadzić. Popełniliśmy dwa błędy, na które rywale tylko czekali i musieliśmy gonić wynik. Chwała chłopakom za walkę do końca. Włożyli w to spotkanie sporo sił.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku